Róża The Reeve rośnie zdrowo i kwitnie nieprzerwanie do jesieni.
Syn. AUSreeve. Hodowca: David C. H. Austin, UK, 1979.
Tegoroczna nowość w mojej kolekcji, przemiła niespodzianka otrzymana w listopadzie 2023r. Zimę spędziła pod kopczykiem. Na koniec marca, podczas odkrywania kopców, okazało się, że wszystkie pędy przemarzły na granicy od kopczyka wzwyż. Czyżby była aż tak delikatna? Zobaczymy, jak zniesie kolejną zimę, bo z deklarowaną strefą mrozoodporności 5b nie powinna mieć u nas problemów z mrozem...
Rok 2024
Do czerwca zbudowała mały krzew i rozpoczęła kwitnienie. Kwitła nieprzerwanie, aż do jesieni. We wrześniu kwiaty zrobiły się wyraźnie ciemniejsze. Na uwagę zasługują jej śliczne czerwone kolce i młode przyrosty.
Do końca września urosła na ponad metr. To sporo, jak na pierwszy sezon róży w ogrodzie. Cały czas rosła zdrowo i z wigorem. Zatrzymały ją dopiero mrozy.
Koniec marca:
Czerwiec:
Lipiec:
Sierpień:
Koniec września:
Rok 2025
Strata 😭😯 Róża nie przeżyła tej delikatnej zimy ze spadkiem temperatur do -12°C. To jest niewiarygodne! Nie rozumiem, co się tutaj wydarzyło. Obok niej rośnie Rosa Stanwell Perpetual i inne rośliny, z którymi nic poważnego się nie stało. Przy mrozoodporności do strefy 5b powinna sobie poradzić w moim ogrodzie nawet bez kopczyka...
Tak bardzo nie mogę jej odżałować! Tak bardzo cieszyłam się, że jest częścią mojej kolekcji róż...
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)