Róża Versigny, u niej wszystko robi dobre wrażenie.
Hodowca - Dominique Massad (Francja, 1992).
Moją sadzonkę posadziłam w ogrodzie jesienią 2023r.
Rok 2024
Po zimie '23/'24, kiedy na początku kwietnia odkrywałam kopczyki, zeszłoroczne pędy były przemarznięte powyżej kopczyka, więc z tą mrozoodpornością chyba jest dosyć przeciętnie. Z drugiej strony, dobrze poradziła sobie z anomalią pogodową na przedwiośniu, kiedy to wiele róż nie przetrwało, ona dalej dobrze rosła. Zobaczymy, jak zniesie kolejną zimę. Na dwoje babka wróżyła ;)
Kwiaty są nieprzeciętnej urody. Kwitnienie w pierwszym sezonie zaczęło się w czerwcu i trwało do jesieni. Płatki są odporne na warunki pogodowe. Na zapach poczekamy do kolejnego sezonu. Bardzo ładne są również jej zgrabne pędy i czerwone kolce. Krzew jest dobrze zbudowany, foremny. Całość ze sobą gra, wszystko pasuje, róża jest piękna od A do Z.
Warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą zdrowotność róży. Poza kilkoma jesiennymi plamkami na liściach nie zauważyłam na niej oznak choroby, choć warunki do życia ma bardzo trudne.
Początek kwietnia, odkrywam kopczyki:
Czerwiec:
Wrzesień:
Rok 2025
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)