2024-02-29

Róża John Davis, bezproblemowa pnąca kanadyjka.

Róża John Davis, ta odmiana to taki "must have" w ogrodzie.

Hodowca - Dr. Felicitas Svejda (Kanada, przed 1977).


Z internetu: pnąca, kanadyjska dorastająca do 250 cm i więcej, strefa 2b (ok. -40°C). Zimuje bez okrycia w całej Polsce. Bezkolcowa i bezproblemowa, bardzo zdrowa i powtarzająca kwitnienie. Może rosnąć swobodnie lub być upięta na podporze, jako róża pnąca. Kwiaty pachnące, półpełne.
Hybrid Kordesii. Seria: Explorer Series Collection. Rodzice: Triploid. L49 (Svejda) × Unknown.


Po dwóch latach uprawy tej odmiany zdecydowanie dodaję ją do grupy Ulubione. 

Jesienią 2022r. posadziłam trzy sadzonki, dwie na żywopłot i jedną jako soliter przy pergoli na rabacie. Róża bezproblemowa, zdrowiutka, bardzo odporna na choroby, na suszę, na upały i mrozy, kwitnie długo, jak zaczęła w czerwcu, tak skończyła we wrześniu, dobrze przyrasta, kwiaty mają bardzo przyjemny zapach, wyczuwalny na razie z bliska, na około pół metra. Jesienią zawiązuje owoce, a liście pięknie się przebarwiają na jesienne kolory. Bardzo ją lubię. 

Rok 2023

Czerwiec:







Lipiec:














Sierpień:



Listopad '23:



Rok 2024

Zdecydowanie to jedna z moich ulubienic. Po zimie '23/'24 wszystkie krzewy tej odmiany są w doskonałej kondycji. Do oczyszczenia mam tylko kilka zeschniętych kwiatów z zeszłego roku. John Davis jest nie tylko super odporna, ale też ma bardzo ładny kolor pędów zimą. 

Zdjęcia z końca marca. 











Jeszcze na początku maja tego roku róża przy pergoli była małym ciut krzewem, a ja zastanawiałam się, ile lat będzie potrzebować, żeby dorosnąć do szczytu pergoli. Nie musiałam długo czekać. Co za wigor!

Ten okaz rośnie w bliskim towarzystwie powojnika Miss Bateman, który ma olbrzymie, białe kwiaty.

Tak to wyglądało na początku maja:





Dwa tygodnie później, koniec maja:







Na tym etapie myślałam, że już osiągnęła swoje maksimum wzrostu na ten rok i teraz będzie już tylko kwitnąć, ale gdzie tam... Ona dopiero się rozkręcała! 😃

Początek czerwca:










W tym samym czasie tak wyglądały róże przy płocie. Te rosną zupełnie bez podlewania, w słabej i suchej glebie, w towarzystwie perzu. Radzą sobie wyśmienicie. Co ciekawe, te róże mają znacznie bardziej intensywne kolory płatków. Zdjęcia róż przy płocie były robione tego samego dnia, co te wyżej, z różą przy pergoli.






W innym obiektywie:









Końcówka czerwca:




I tak sobie kwitły wszystkie trzy, aż do jesieni...

Poniżej róża przy pergoli pod koniec października:







Obie sadzonki przy płocie w listopadzie '24:




Rok 2025

W tym roku doszłam do wniosku, że mam już wystarczająco dużo wszelkich ujęć kwiatów róży John Davis i właściwie nie ma co robić kolejnych. Pokażę raczej jak wyglądały całe krzewy w sezonie '25.

Zaznaczę tylko, że silne wiosenne przymrozki, a raczej lekkie mrozy pojawiały się jeszcze po połowie czerwca. Wszystkie róże zareagowały na to gorszą kondycją, mniejszym wzrostem i znacznie opóźnionym kwitnieniem.

Końcówka czerwca:





Początek lipca:



Koniec lipca:



Wrzesień:


Październik:




Rok 2026






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)