2024-02-24

Róża Diamond Eyes, urocza fioletowa miniaturka.

Róża Diamond Eyes nie przeżyła pierwszej zimy i przedwiośnia. 

Syn. WEKwibypur. Hodowca - Tom Carruth (USA, przed 2010).


Z internetu: miniaturowa róża rabatowa do 60-90 cm wys., strefa USDA 6b, bardzo odporna na choroby, intensywny, korzenny, goździkowy zapach, powtarza kwitnienie do jesieni. Mocne słońce pali delikatne płatki. Wprowadzona do handlu przez Weeks Roses w 2013 roku. Inne nazwy: Wekwibypur.


Moja sadzonka została posadzona w kwietniu 2023r., kwitła w lipcu drobniutkimi kwiatkami o ciemnym, fioletowym kolorze na zewnątrz i z białym oczkiem wewnątrz kwiatu. Ma wyjątkowo ciekawy kształt płatków z tym swoim zadziornym noskiem na końcach. Zapach przyjemny, ale w pierwszym sezonie musiałam mocno zbliżyć do niej nos, żeby coś poczuć. Liście są również atrakcyjne, smukłe, ostro piłkowane na obrzeżach. Młode listki mają ładną ciemną obwódkę. Ta róża jest raczej miniaturowa, drobniutka, urocza ślicznotka.








Rok 2024.

Róża spędziła swoją pierwszą zimę '23/'24 pod kopczykiem. Myślałam, że ją straciłam. Jedyny pęd, jaki pozostał, był kompletnie martwy. Na szczęście pod kopczykiem już czekały młode pędy, uff!

Zdjęcie z początku kwietnia:


Niedługo trwała moja radość... Pod koniec kwietnia przyszedł lekki mróz (do ok. -10°C) i ostatecznie pokonał roślinę. Róża jest zbyt wrażliwa na mróz, nie poradziła sobie w moim ogrodzie. 

Bardzo żałuję, to bolesna strata, bo kwiaty miała naprawdę śliczne.

Jednocześnie każda taka porażka umacnia mnie w decyzji, że kolejne kupione róże do mojego ogrodu będą tylko odmianami o podwyższonej mrozoodporności. Zbyt wiele róż straciłam przez mróz i przedwiosenne anomalie pogodowe. Szkoda wydanych pieniędzy i wykonanej pracy wokół tak słabych odmian, choć przyznaję, że często są to istne cuda.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)