2024-02-24

Róża Barock, kwiaty pełne uroku.

Róża Barock, bardzo dobrze znana i lubiana odmiana róży pnącej.

Hodowca – Hans Jürgen Evers (1940-2007) (Niemcy, 1999).


Z internetu: pnąca, dorasta do 300 cm wys. i 80 cm szer. Bardzo odporna na choroby. Mrozoodporność do -27°C. Kwiaty do 11 cm średnicy, w kolorze morelowym, pięknie i mocno pachnące. Kwitnie cały sezon. Można ją prowadzić przy podporach, pergolach, ale też w formie róży parkowej, bez podpór. 

Z HMF: Pozostałe nazwy: Reach For The Stars, TANbak. Rodzice nieznani.
Wprowadzona w Niemczech przez Rosen-Tantau/Tantau Roses w 1999 jako 'Barock'.
Wprowadzona w Australii przez Knight's Roses w 2020 jako 'Barock'.


Pierwsza sadzonka, którą kupiłam w donicy w maju 2022r., była wadliwa. Podczas wyjmowania róży z donicy odpadły od niej korzenie, ot tak, po prostu oderwała się cała bryła. Nie było co ratować i ostatecznie róża padła. Drugą niemiłą niespodzianką była odmowa przyjęcia reklamacji przez sprzedawcę. Ostatecznie jednak otrzymałam zwrot za różę.




Rok 2023

Drugi raz kupiłam tę odmianę z innego źródła w marcu 2023r., sadzonka z gołym korzeniem. Róża przyjęła się bez problemów i zakwitła wieloma kwiatami naraz pod koniec lipca. Od tej pory czaruje swoim urokiem. 

W pierwszym roku zbudowała szeroki krzew o wysokości i średnicy około jednego metra. Pędy uginają się i przewieszają pod ciężarem dużych i pełnych kwiatów. Uwielbiam ją podziwiać, choć jedyne, do czego mogę się przyczepić, to słaba odporność kwiatów na deszcz. Po opadach wygląda nieestetycznie, płatki są bardzo wrażliwe na wodę. Mimo to nie wyobrażam sobie mojego rozarium bez tej odmiany. Jedna z pierwszych, jakie wybrałam, jakie mnie oczarowały i nadal uważam, że to był dobry wybór. 

Kwiecień '23:


Koniec lipca:









Sierpień:



Rok 2024

Róża Barock mile mnie zaskoczyła po zimie '23/'24. W trudnych warunkach mojego wietrznego ogrodu przetrwała bez większych strat. Pędy bardzo dobrze zniosły styczniowe mrozy do -26°C i mocne mroźne wiatry przedwiośnia, jedynie końcówki pędów przemarzły, zatem cięcie będzie raczej kosmetyczne. Wygląda na to, że Barock nie wymaga kopczykowania, ale w przypadku bardzo mroźnych zim lepiej ją zabezpieczyć kopczykiem, żeby nie ryzykować strat. 

Poniżej zdjęcia z początku kwietnia:






Później, pod koniec kwietnia, po zbyt ciepłym przedwiośniu, przyszedł mróz, który zaszkodził wielu roślinom w ogrodzie. Również róża Barock odczuła jego skutki na własnej kondycji. Pozbierała się jednak, odrosła i dała radę zakwitnąć pod koniec czerwca:


Rok 2025

W tym sezonie sytuacja z anomalią pogodową zimą i wiosną nie tylko się powtórzyła, ale nawet nabrała mocy. Zimy prawie nie było, ale mróz pojawiał się aż do połowy czerwca, a i kolejne miesiące były wyjątkowo zimne, nawet z temperaturami do +3°C w nocy w sierpniu. To nie są właściwie warunki do kwitnienia, ani nawet zdrowego wzrostu. Róża Barock nie prezentowała się najlepiej, nie miałam co fotografować. Ot, taka bida z nędzą, walcząca o odzyskanie sił. 


Rok 2026






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)