Róża Ferdinand Pichard, pomimo wysokiej mrozoodporności, zmarzła zimą.
Hybrid Perpetual. Hodowca - Rémi Tanne (Francja, przed 1921).
W internecie: remontantka, krzew o docelowych rozmiarach 240 cm wys. i 120 cm szer., strefa 4b, lub "do -27°C". Kwiaty do 10 cm średnicy. Mocny zapach. Zazwyczaj bezkolcowa, rośnie dość silnie, nie choruje i toleruje słabsze gleby. Wymaga stanowiska słonecznego.
Moja róża została kupiona w lutym 2023r., jako sadzonka w 3 litrowej donicy. Otrzymałam ją i posadziłam w marcu 2023r. Kwiaty sprawiały wrażenie, jakby były wyjątkowo delikatne, wrażliwe, a tymczasem to bardzo silna i odporna róża. W kolejnym sezonie będę w stanie powiedzieć o niej coś więcej. Na razie buduje głównie system korzeniowy. Niech zbiera siły :)
Rok 2024
Nie wiem, co tu się wydarzyło po zimie '23/'24, ale jestem bardzo zaskoczona stanem pędów... 😮 Ta róża zmarzła! Zimowała bez kopczyka, bo i nie jest jej potrzebny, a to, co się wydarzyło na pędach nie powinno mieć miejscach przy tak spokojnej zimie.
Zdjęcia z końca marca:
Rok 2025
W tym roku róża nie miała warunków, żeby zmarznąć, ponieważ zimy nie było w ogóle, a temperatura spadła najniżej (w styczniu) do -12°C w nocy. Pogoda bardziej przypominała jesień. Róża miała jeden, jedyny pęd, z którego już na początku roku zaczęły wyrastać nowe liście. Za wcześnie!
Ta róża, to jest jakiś żart, żal patrzeć. Po ponad dwóch latach uprawy wciąż wygląda, jakby była dopiero co posadzona. Rośnie bardzo słabo, a raczej wcale. Jeżeli tylko wpadnie mi w ręce jakaś inna, duża i ciekawa odmiana, nadająca się na żywopłot, to z chęcią posadzę ją w to miejsce, zamiast Ferdinand.
Lipiec:
Rok 2026
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)