Róża Adelaide Hoodless już w drugim roku uprawy pokazała swoje piękno.
Kanadyjska Floribunda. Hodowca – Henry H. Marshall (Kanada, 1964).
Z internetu: dorasta do 200 cm wysokości i 180 cm szerokości. Strefa mrozoodporności różnie podawana, 2, 3a lub 4 lub "do -34˚C". Odporna na choroby, ale może być podatna na czarną plamistość. Kwiaty do 7 cm średnicy, półpełne, czerwone, zapach łagodny. Powtarza kwitnienie przez cały sezon. Pokrój krzewu wzniesiony, wygięty u góry, elastyczny, rozchodzący się na górze jak wachlarz. Z HMF: Triploid. Rodzice: Fire King (floribunda, Meilland, 1957) × RSM 34.
Wprowadzona na rynek w Kanadzie przez Canadian Ornamental Plant Foundation jako 'Adelaide Hoodless'. Seria: Parkland Series Collection.
W marcu 2023r. posadziłam dwie sadzonki "goły korzeń", żeby tworzyły żywopłot w towarzystwie innych odmian róż. Obie szybko podjęły wzrost i już po trzech miesiącach, pod koniec czerwca, zbudowały niewielki krzaczek. Wtedy też pokazały się pierwsze kwiaty. Zapach wyczuwalny z bliska, po zbliżeniu nosa do kwiatu, bardzo łagodny, delikatny i przyjemny. Roślina bardzo odporna na upały i suszę. U mnie rosną na najtrudniejszym kawałku terenu, gdzie dominuje suchy piasek, a mimo to nie narzekały na gorsze warunki, zachowując świetną kondycję liści aż do jesieni. Tak prezentowały się w pierwszym sezonie po posadzeniu:
Koniec czerwca '23:
Rok 2024
Pomimo deklarowanej rewelacyjnej odporności na mróz postanowiłam zrobić kopczyk tej róży. Jak to mawiają, lepiej na zimne dmuchać. Obie sadzonki zniosły zimę '23/'24 (do -26°C) idealnie, bez żadnych strat. Nie miałam przy nich co robić, a jedynie oberwałam uschnięte zeszłoroczne kwiaty i tyle. Wszystkie pędy były zdrowe aż po same końce. Róża Adelaide Hoodless nie wymaga kopczykowania w naszym klimacie.
Zdjęcia z początku kwietnia '24:
Kwitnienie w tym roku rozpoczęło się wraz z początkiem czerwca:
Druga połowa czerwca '24:
We wrześniu już miała zawiązane owoce:
Jak widać, bardzo dobrze sobie radzi bez podlewania na suchej i słabej glebie. Kwitnie chętnie, zdobi owocami. Bardzo sympatyczna róża.
Rok 2025
Tegoroczna dramatyczna susza i anomalie pogodowe na przełomie zimy i wiosny przyczyniły się do gorszej kondycji róż. Obie sadzonki wyglądały raczej słabo, choć dały radę zakwitnąć nielicznymi kwiatami, to nie było nic ciekawego do pokazania na zdjęciach.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)