2024-02-15

Róża Adelaide Hoodless, mrozoodporna kanadyjka.

Róża Adelaide Hoodless już w drugim roku uprawy pokazała swoje piękno.

Kanadyjska Floribunda. Hodowca – Henry H. Marshall (Kanada, 1964).



Z internetu: dorasta do 200 cm wysokości i 180 cm szerokości. Strefa mrozoodporności różnie podawana, 2, 3a lub 4 lub "do -34˚C". Odporna na choroby, ale może być podatna na czarną plamistość. Kwiaty do 7 cm średnicy, półpełne, czerwone, zapach łagodny. Powtarza kwitnienie przez cały sezon. Pokrój krzewu wzniesiony, wygięty u góry, elastyczny, rozchodzący się na górze jak wachlarz. Z HMF: Triploid. Rodzice: Fire King (floribunda, Meilland, 1957) × RSM 34.
Wprowadzona na rynek w Kanadzie przez Canadian Ornamental Plant Foundation jako 'Adelaide Hoodless'. Seria: Parkland Series Collection.


W marcu 2023r. posadziłam dwie sadzonki "goły korzeń", żeby tworzyły żywopłot w towarzystwie innych odmian róż. Obie szybko podjęły wzrost i już po trzech miesiącach, pod koniec czerwca, zbudowały niewielki krzaczek. Wtedy też pokazały się pierwsze kwiaty. Zapach wyczuwalny z bliska, po zbliżeniu nosa do kwiatu, bardzo łagodny, delikatny i przyjemny. Roślina bardzo odporna na upały i suszę. U mnie rosną na najtrudniejszym kawałku terenu, gdzie dominuje suchy piasek, a mimo to nie narzekały na gorsze warunki, zachowując świetną kondycję liści aż do jesieni. Tak prezentowały się w pierwszym sezonie po posadzeniu:

Koniec czerwca '23:




Lipiec:



Wrzesień:


Rok 2024

Pomimo deklarowanej rewelacyjnej odporności na mróz postanowiłam zrobić kopczyk tej róży. Jak to mawiają, lepiej na zimne dmuchać. Obie sadzonki zniosły zimę '23/'24 (do -26°C) idealnie, bez żadnych strat. Nie miałam przy nich co robić, a jedynie oberwałam uschnięte zeszłoroczne kwiaty i tyle. Wszystkie pędy były zdrowe aż po same końce. Róża Adelaide Hoodless nie wymaga kopczykowania w naszym klimacie.

Zdjęcia z początku kwietnia '24:






Kwitnienie w tym roku rozpoczęło się wraz z początkiem czerwca:









Druga połowa czerwca '24:




We wrześniu już miała zawiązane owoce:



Jak widać, bardzo dobrze sobie radzi bez podlewania na suchej i słabej glebie. Kwitnie chętnie, zdobi owocami. Bardzo sympatyczna róża.


Rok 2025


 Tegoroczna dramatyczna susza i anomalie pogodowe na przełomie zimy i wiosny przyczyniły się do gorszej kondycji róż. Obie sadzonki wyglądały raczej słabo, choć dały radę zakwitnąć nielicznymi kwiatami, to nie było nic ciekawego do pokazania na zdjęciach. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)