2024-02-24

Róża Bathsheba, morelowy rarytasik.

Róża pnąca Bathsheba dobrze sprawdzi się na pergoli w eleganckim ogrodzie, ale żywopłotu raczej z niej nie będzie.

Climber. Hodowca – David C. H. Austin (1926-2018) (UK, 2008).


Z internetu: to róża pnąca krzaczasta, angielska, dorasta do 3-4 m wys. i 2 m szer., mrozoodporność strefa 5b, albo "do -22°C". Rośnie zdrowo i bujnie. Kwiaty do 9 cm średnicy, morelowe, pachną intensywnie miodem i mirrą. Niektórzy mogą odbierać jej zapach z wiosennego kwitnienia, jako przykry, ale jesienią już pachnie pięknie. Kwiaty wytrzymują ok. 5 dni. Powtarza kwitnienie. Nadaje się do prowadzenia przy podporach, na kratach, pergolach, przy ścianie. 
Seria: English Rose Collection. Rodzice nieznani.
Wprowadzona w UK przez David Austin Roses Limited (UK) in 2016 as 'Bathsheba'.
Wprowadzona w Australii przez Treloar Roses in 2021.


Moja Bathsheba została kupiona w balocie w sierpniu 2022r., dotarła do mnie pod koniec września. 


Rok 2023

Za nami pierwsza zima – '22/'23 – raczej nieźle zniosła mrozy i wiosenne wiatry, miała lekkie przebarwienia na czerwono na końcówkach pędów, to wszystko. Lepiej jednak ją okrywać, na zimne dmuchać ;)

W pierwszym roku róża była wiotka, mizerna, o cienkich pędach, dosyć długo zbierała siły do podjęcia wzrostu. Pierwsze kwiaty pojawiły się pod koniec lipca. Powtarzała aż do września. Kwiaty bardzo pełne. Lubię te jej zadziorne "dziubki" na czubkach płatków. Róża raczej zdrowa, nie mogę nic złego o niej powiedzieć. Bardzo odporna na upał i skwar, na trudne warunki, radzi sobie bez podlewania w suchej i słabej glebie.















Rok 2024

Jej druga zima w moim ogrodzie potwierdziła, że lepiej tę różę kopczykować. Na moim otwartym, wietrznym polu przetrwała ten trudny okres bardzo dobrze, w większości pędy, nawet te cienkie nad kopczykiem, były zielone, ale tylko do pewnego poziomu, dalej już przemarzły. Gruby i dorodny pęd z długiej i nadzwyczaj ciepłej jesieni nie zdążył przygotować się do zimy, nie zdrewniał i zmarzł zupełnie, trzeba go było wyciąć. W przypadku mroźniejszej zimy jest zbyt duże ryzyko straty, zatem wolę robić jej kopczyk.

Tak prezentowała się pod koniec marca:


Z kopczyka już wychodzą młode pędy:


Przy rozgarnianiu kopczyka muszę bardzo uważać, żeby nie połamać delikatnych i kruchych młodych pędów:



Na przełomie czerwca i lipca rozpoczęło się jej tegoroczne kwitnienie:






Po dwóch latach uprawy przyznaję się, że popełniłam błąd wybierając tę odmianę na żywopłot. Ona lepiej sprawdzi się w eleganckim ogrodzie na pergoli, niż jako ściana liści i kwiatów przy płocie.

Listopad '24:


Rok 2025

W tym roku długo wyczekiwałam jej kwiatów. Zdążyłam już nawet zwątpić, czy to w ogóle nastąpi. Po zimowo - wiosennej anomalii pogodowej róża Bathsheba odzyskała siły i zakwitła dopiero w lipcu. Zakwitła bardzo pięknie, cudnymi, dużymi pomponami w kolorze moreli. Zachwyca mnie jej niezwykła uroda i żałuję, że nie potrafię tego uchwycić na zdjęciach. To trzeba zobaczyć na żywo. Poza tym wrażenie robi też jej duża odporność na słabą glebę, brak nawożenia, trudne warunki, ekstremalną suszę, zupełny brak podlewania. Trzeba jej przyznać, że ma krzepę.

Lipiec:








Sierpień, końcówka miesiąca:







Rok 2026








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)