2024-02-28

Róża Gorgeous, paleta barw.

Róża Gorgeous, pojawia się i znika. Powinna się nazywać Iluzjonista.

Syn. Poulpmt009. Hodowca - L. Pernille Olesen (Dania, 2012).


Mało o niej informacji w internecie. Róża herbaciana wielokwiatowa, krzaczasta, dorasta do 90 cm wys. i 60 cm szer. Mrozoodporna, dość odporna na choroby. Słaby zapach. Polecana na tarasy i do donic. Inne nazwy: Poulpmt009. Seria Paramount ® Collection.


W moim ogrodzie sadzonka była posadzona jesienią 2022r. Okazała się być bardzo wrażliwa na mróz, po pierwszej zimie przy -20° C pędy mocno zmarzły, koniecznie zrobić kopczyk. 


Rok 2023

Róża rozpoczęła kwitnienie dopiero pod koniec sierpnia '23. Długo zbierała się w sobie. Mam nadzieję, że w kolejnym roku nabierze rozmachu i zaprezentuje się jeszcze lepiej :)

Kwiaty są wyjątkowo piękne, ta paleta barw robi na żywo niesamowite wrażenie. Gdyby tak jeszcze była zupełnie mrozoodporna... 

Druga połowa sierpnia:


















Rok 2024

I to by chyba było na tyle mojej przygody z tą przepiękną różą... Ze skrajności w skrajność. O ile totalnie zachwyciła mnie swoimi niezwykłej urody kwiatami, o tyle zimowanie u tej róży jest dramatem. Wygląda na to, że tej zimy ('23/'24, w styczniu -26°C) zupełnie przemarzła. Nie doszukałam się nawet cienia nadziei na niej po odkryciu kopczyka, nie było ani centymetra żywej, zielonej części, wszystko brązowe i martwe. A pod koniec kwietnia jeszcze przyszły mrozy, które wykończyły wiele róż.

Zdjęcia z początku kwietnia:



Zaniemówiłam.

Jakże bardzo zabrakło mi słów z wrażenia, kiedy okazało się, że ona jednak żyje. To jest jakaś magia! Siła róż jest nieopisana.

Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie tym, że dała radę zakwitnąć i to jak?!

W lipcu wyglądała wprost komicznie, bo krzew był niewiele większy od patyczka, który ma kilkanaście centymetrów, a do tego jest wbity w ziemię. Na tym dorodnym, bujnym krzewie 😉 pojawiły się nieproporcjonalnie duże kwiaty. 





Sierpień:






Strasznie się cieszę, że przeżyła, że nadal jest częścią mojego ogrodu, że mogę cieszyć oczy widokiem jej cudownych kwiatów. Dobrze ją mieć, choć to trudna miłość ;)


Rok 2025

W tym roku była powtórka z rozrywki, anomalia pogodowa, prawie brak zimy i wyjątkowo długie mrozy wiosną, kiedy rośliny już dawno rozpoczęły wzrost. Zimna pogoda i częste deszcze przez cały sezon sprzyjały jedynie chwastom. Nie było warunków do pielenia, a róże nie miały ochoty rosnąć, ani tym bardziej kwitnąć.

Róża Gorgeous długo wyglądała, jakby miała zaraz wyzionąć ducha. Dopiero późnym latem doszła do siebie, odbudowała choć trochę krzew wielkości miniatury, ledwie wystając ponad trawę. We wrześniu zrobiłam ujęcia kwiatów. Na drugim zdjęciu w towarzystwie równie wrażliwej na zimno róży Tivoli. 



Rok 2026







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)