2024-02-29

Róża James Galway pachnie miodem, owocowo i kwiatowo.

 Róża James Galway, (AUScrystal), David C. H. Austin UK 2000.


Podstawowe informacje z internetu:

Angielska krzaczasta/pnąca, bezkolcowa, dorasta do 240 cm wys. x 300 cm szer., strefa 6b. W innym miejscu podają: 180x100 cm, wytrzymuje "do -27°C". Dobra do półcienia. Obciąć kwiaty, żeby zakwitła ponownie. Pierwsze kwitnienie jest bogate, potem róża wypoczywa i sporo przyrasta, kolejne kwitnienie nieco mniej kwiatów i w wyraźniejszym kolorze. Deszcz nie robi na nich wrażenia, nie boi się upału. Odmiana wyhodowana w firmie David Austin Roses (Wielka Brytania) w 2000 roku. 


W moim ogrodzie:

Posadzona w marcu 2023r. Pierwsze kwiaty pojawiły się na początku lipca i w niczym nie przypominały tych właściwych dla odmiany. Nabrałam dużych wątpliwości, czy nie zaszła kolejna pomyłka w szkółce. 

Opis zapachu z lipca '23: już teraz pachnie dobitnie miodem, owocowo i kwiatowo, zapach przepyszny, przepiękny. Wspaniała mieszanka, ciężko przestać ją wąchać. 

Kwiaty mają zmienny kolor. Zapach jednak zachwyca niezmiennie. Myślę, że ta róża tworzy świetne trio z Gertrude Jekyll i Paul Bocuse

Roślina tworzy zdrowy i silny krzew, pędy mocne, krzaczaste. Bardzo ją lubię.



Ten sam kwiat na drugi dzień:








Taki krzaczek miała jeszcze w lipcu '23:




A tak podrosła przez sierpień:



Wrześniowe kolory są już mocniejsze, zimniejsze:




Rok 2024

Dla tej róży na HMF podawana jest strefa mrozoodporności 6b, więc nastawiłam się na spore straty i mocne cięcie po zimie, a tutaj taka niespodzianka. Róża zniosła zimę '23/'24 doskonale, zdecydowanie lepiej, niż się spodziewałam, lepiej, niż niejedna róża o podwyższonej odporności. Wygląda na to, że James Galway jest bardzo dobrze odporna na mrozy i nie potrzebuje kopczyka. Bardzo mnie to cieszy, bo zawsze to jedna róża mniej do roboty, co przy setkach róż ma ogromne znaczenie ;)

Zdjęcia z końca marca:




W kwietniu przyszły zabójcze mrozy dla wielu róż, ale James Galway poradziła sobie z nimi fenomenalnie. To tylko potwierdza jej dużą odporność na mróz i wiosenne suche wiatry. 

Tak wyglądała pod koniec maja, już z pierwszym kwiatem!



Czerwiec:
















W listopadzie zdobiła czerwonymi owocami:




Rok 2025

Tegoroczna anomalia pogodowa (zbyt ciepła niby zima i mroźna wiosna) sprawiły, że James Galway nie urósł duży, przypominał bardziej niską rabatówkę. Na malutkim krzaczku późno pojawiły się kwiaty, które z powodu niskich temperatur utrzymywały się raczej w zimnych kolorach różu.

Lipiec:







Rok 2026



1 komentarz:

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)