2024-02-28

Róża Golden Gate zaczyna bardzo niepewnie.

Róża Golden Gate po dwóch latach nareszcie zaczęła rosnąć.

Hodowca - W. Kordes’ Söhne (Niemcy) w 1984 lub Tim Hermann Kordes (Niemcy, 1995).


Podstawowe dane z internetu: pnąca, dorasta do 250 cm wys. i 100 cm szer., strefa 5b lub "do -27°C". Posiada ADR. Może rosnąć w półcieniu. Kwitnie VI-X powtarza kwitnienie. Z HMF: Rodzice: Postillion ® (shrub, Kordes 1998) × Unnamed Seedling. Pozostałe nazwy: KO 95/1858-07, KORgolgat.


Posadzona u mnie jesienią 2022r. Kwitła w lipcu '23, skromnie i krótko, wręcz symbolicznie, aby tylko pokazać, że to ona. Bardzo przyjemny zapach, świeży, lekki, kwiatowy. 

Rok 2023

Wrażliwa na mróz zimą '22/'23 (-20st. C). Po zimie pędy były czarne, musiałam ją ciąć przy samej ziemi. Krzaczek zrobiła skromny, urosła może na 25-30 cm wysokości, mikrusek taki, prawie że nie rośnie. Jak na różę pnącą spodziewałabym się znacznie lepszego przyrostu nawet w pierwszym roku. 

A może tylko trafił mi się taki słaby okaz? Macie ją u siebie? Jak zaczynała?







Rok 2024

W zeszłym roku Golden Gate przestraszyła mnie swoją bardzo słabą odpornością na mróz, więc w tym roku ('23/'24) zimowała pod kopczykiem. Tej zimy było o kilka stopni mroźniej, niż poprzedniej, a mimo to pędy pozostały zdrowe, aż po same końce. Trudno mi powiedzieć, czy kopczyk jest konieczny przy tej róży. Mam też nadzieję, że w tym roku róża weźmie się w garść i zacznie sensownie rosnąć :).

Zdjęcia z końca marca:




W tym sezonie zaszczyciła mnie kilkoma swoimi żółtymi kwiatami o wyjątkowo ślicznym zapachu.

Koniec czerwca:



Po koniec sierpnia ciągle jeszcze wyglądała mizernie, miała dwa liche pędy, a do tego liście w plamach, które niebawem zrzuciła. 





Jak człek pomarudzi, to od razu coś zaczyna działać ;) Róża nareszcie w tym roku urosła i to jak?! Do jesieni wypuściła pęd na dwa metry.


Rok 2025

Zimy praktycznie nie było, długie pędy wiosną wyglądały bardzo dobrze, obyło się bez strat. W połowie czerwca róża Golden Gate zaprezentowała swoje soczyście żółte i pięknie pachnące kwiaty. Rośnie daleko od domu, a i tak było ją widać z kilkudziesięciu metrów. Nie mogłam się oprzeć, koniecznie musiałam do niej podejść i powąchać ten cudowny, owocowo-kwiatowy, pyszny zapach, a przy okazji udało się zrobić kilka ujęć.

Połowa czerwca:






Do jesieni pędy przyrosły jeszcze o jakieś pół metra i zaczęły się tak naturalnie przewieszać w bok, że same utworzyły łuk nad furtką. Zdecydowanie nie chciałam robić łuku nad wejściem do ogrodu, ale najwyraźniej róża ma inne plany i już zaczęła je realizować. Ilekroć owijam ją i mocuję do bambusowego palika, to ona z niego ucieka, wywija pęd z powrotem nad furtkę. Ewidentnie Golden Gate podjęła naszą wspólną decyzję, a mi nie pozostaje nic innego, jak tylko skonstruować dla niej podporę z łukiem. 

Po drugiej stronie furtki już wypuściła swoje długie pędy róża Florentina i równie uparcie dąży do połączenia się z Golden Gate. Obie razem wspaniale do siebie pasują, świetna z nich para. 


Rok 2026






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)