2024-12-30

Róża Tuscany, Gallica o purpurowych kwiatach.

 Róża Tuscany, historyczna róża francuska o nieznanym pochodzeniu.



Kilka podstawowych danych z internetu: możliwe, że była znana już przed 1500 rokiem. Pochodzenie róży jest nieznane. Dorasta do 120 cm, strefa 4b, nie wymaga kopczyka na zimę. Kwitnie tylko raz, w czerwcu na pędach ubiegłorocznych i starszych, nie powtarza kwitnienia. Cięcie należy ograniczyć tylko do usuwania suchych i chorych pędów. Mocny zapach, kwiaty wolą półcień, bez palącego słońca. Pędy pokryte są drobną szczecinką, bez dużych kolców i mogą się pokładać na ziemi. Rozrasta się przez odrosty korzeniowe. Toleruje suche i gorsze gleby o odczynie zasadowym. 


Nie należy jej mylić z różą Tuscany Superb, która jest siewką powstałą od Tuscany.
Ta odmiana jest rzadko oferowana w szkółkach, trudno ją zdobyć. 

Moją sadzonkę zaprosiłam do ogrodu jesienią 2023r. 

Rok 2024

Pierwszą zimę '23/'24 spędziła pod kopczykiem, choć ten jest zupełnie zbędny w jej przypadku. Róża ma doskonałą odporność na mróz w naszym klimacie. 
Pierwszy kwiat pojawił się już pod koniec maja, a w czerwcu róża była w pełni kwitnienia. Pamiętam, że w późniejszych miesiącach pojawiło się jeszcze kilka pojedynczych kwiatów, ale już nie zrobiłam im zdjęć. O zapachu jeszcze nie mogę się wypowiedzieć, zaczekajmy do drugiego sezonu.


Koniec marca:


Maj, pierwszy kwiat:


Czerwiec:








Rok 2025

Róża zakwitła dopiero pod koniec czerwca, kwitła bardzo skromnie, wręcz symbolicznie. Pogoda nie sprzyjała różom, ale za to idealnie sprzyjała chwastom. W mgnieniu oka rabata zupełnie zarosła, aż wstyd było robić zdjęcia i pokazywać taki bałagan. 




Lipiec:




Pod koniec listopada róża z daleka przyciągała wzrok swoim jesiennym wybarwieniem liści:





Rok 2026



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)