2024-12-29

Róża Von Scharnhorst kwitnie, jak szalona.

Róża Von Scharnhorst oczarowała mnie od samego początku.

Hodowca - Peter Lambert (Niemcy, przed 1914).



Z internetu słów kilka: Hyryda Foetida/Lutea. Dorasta do 150 cm. Odporność na mróz według HMF do strefy 6b. Zapach delikatny. Polecana dla początkujących. Toleruje cień.


W Polsce jest mało znana, wręcz unikat, co mnie bardzo dziwi. Dlaczego tak wspaniałe, odporne,  zdrowe i praktycznie bezobsługowe róże nie są bogato oferowane w szkółkach, zamiast delikatnych, wrażliwych na wszystko współczesnych odmian? Dlaczego nie stosuje się tego typu róż w miastach na trudne miejsca? 

Róża Von Scharnhorst ma świetną mrozoodporność, nie wymaga kopczyka w naszym klimacie. Podawana strefa 6b na HMF jest niezgodna z prawdą. Susza i upał jej niestraszne, ona wręcz kocha słońce. 


Jesienią 2023r. kupiłam sadzonkę z gołym korzeniem z ogłoszenia sprzedażowego od prywatnej osoby. W miejsce docelowe przesadziłam roślinę dopiero latem '24. Dopiero wtedy pogoda pozwoliła na takie prace w ogrodzie.

Rok 2024

Już przy wyciąganiu jej z dołownika miałam problem, żeby wykopać ją w całości, dokopać się do końca korzeni, bez nadmiernego ich niszczenia, była tak wielka, większa od łopaty! Jak zobaczyłam te jej wielkie korzenie, to bardzo, ale to bardzo starannie, kilka razy, upewniłam się, co do wybranego miejsca docelowego dla niej. Nie mam ochoty wykopywać jej drugi raz, o nie! :p Co się przy niej nakopałam, to moje ;) Najpierw przy zakopywaniu do dołu tymczasowego, potem przy wykopywaniu z dołownika, a potem jeszcze przy kopaniu dołu docelowego i sadzeniu olbrzymiej sadzonki... Mi już wystarczy ;) Czułam się, jakby tylko tym jednym zadaniem zaliczyła tygodniowy trening na siłowni 😂 Jeżeli ktoś myśli, że praca w ogrodzie, to relaks i odpoczynek, to zapraszam na trening, mam wolną łopatę dla odważnych gości lubiących wyzwania 😄

Róża już w dołowniku, zanim ją wykopałam, zaczęła swoje pierwsze kwitnienie. Zapach jest delikatny i bardzo przyjemny, słodki, miodowy, apetyczny.

W ciągu zaledwie kilku miesięcy od posadzenia zbudowała imponujących rozmiarów krzew i była obsypana kwiatami nieustannie, aż do mrozów. Zastanawiam się, skąd ona bierze tyle siły na te wszystkie kwiaty... 

Liście pozostały zdrowe do końca sezonu. 

Ta róża jest wspaniała! Dlaczego tak mało jej w polskich ogrodach?

Czerwiec: Sadzoneczka wykopana z dołownika...


Posadzona w miejsce docelowe:





Sierpień:








Wrzesień:





Rok 2025

Po zimie wydawało mi się, że róża puściła dziczkę z podkładki, ponieważ tuż obok niej pojawił się wystający z ziemi nowy pęd, a ja przecież kupiłam różę okulizowaną. Zaryzykowałam, zostawiłam odrost i całe szczęście, bo okazało się, że to sama Von Scharnhorst w jakiś sposób puściła swój własny odrost, odnogę i poszła dalej w świat, powsinoga 😉 Mam teraz dwie sadzonki. 
Kwitnienie rozpoczęła na początku czerwca, jako jedna z pierwszych róż w tym roku. Już we wrześniu wyrosła na wysoki krzew na około 170-180 cm. 

Początek czerwca:


Początek lipca:




Wrzesień:


Poniżej na zdjęciu, z prawej strony widoczny odrost wspomniany wcześniej:




Kwitła jeszcze długo potem, aż do późnej jesieni. Zatrzymały ją dopiero mocniejsze przymrozki. Uwielbiam zapach jej kwiatów, kojarzy mi się z pysznym miodem i wafelkami. Czuć go co najmniej na metr od róży. 



Rok 2026



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)