Róża Sissinghurst Castle gallica o purpurowych, pełnych kwiatach.
Syn. Rose des Maures. Odkryta przez Vita Sackville-West (UK).
Parę danych z internetu: dorasta do 140x90cm. Strefa 4b, nie wymaga kopczyka zimą. Odporna na choroby. Dobrze sobie radzi w cieniu i w gorszej glebie. Kwitnie czerwiec - lipiec. Kwiaty są ciemno purpurowe z domieszką czerwieni, bez zapachu lub pachną słabo, zapach starych róż, nie oczyszczają się same, pozostawiają tzw. mumie po przekwitnięciu.
Źródła podają dwie daty dla tej odmiany: odkryta w 1947r. oraz wprowadzona w 1850r.
Do mojego ogrodu dołączyła jesienią 2023r. Pierwszą zimę spędziła profilaktycznie pod kopczykiem. Pędy nieco mnie zaskoczyły, bo zamarły w połowie długości. Trudno mi wyjaśnić to zjawisko u róży z tak wysoką mrozoodpornością.
Rok 2024
Tak wyglądała pod koniec marca, przy odkrywaniu kopczyka:
W tym sezonie nie wydała zbyt wielu kwiatów. Niech się zdrowo ukorzenia i zbiera siły na kolejny rok.
Czerwiec:
Poniżej na zdjęciu nad brunnerą o srebrnych liściach widać malutki krzaczek róży Sissinghurst Castle:
Rok 2025
W tym roku zimy nie było (-12°C), róża miała łagodne warunki, a efekt tego był taki, że jeszcze w styczniu wisiały na niej nieliczne liście:
W połowie czerwca pokazała swoje kwiaty. Niestety, nie udało mi się trafić na rozwinięty, ładny kwiat, żeby pokazać go na zdjęciu w pełnej okazałości.
W lipcu róży nie poznałam, tak pięknie się rozrosła!
Rok 2026

.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)