2025-01-09

Róża Little Artist, miniaturowa odmiana o uroczych kwiatkach.

Róża Little Artist urocze maleństwo w energicznych kolorach.

Hodowca - Samuel Darragh (1932-2019) McGredy IV (1977, Nowa Zelandia).


Z internetu: miniaturowa róża, dorasta do 30 cm wys. i 40 cm szer. Odporna na choroby grzybowe. Mrozoodporność strefa 6b, do -23°C. Kopczykować na zimę. Bardzo dobrze się krzewi. Kwiat ok. 4 cm, półpełne. Kwitnie cały sezon. Pachnie delikatnie jabłkami.
Inne nazwy: TOPGean, MACmarley, MACmanly. Rodzice: Ko's Yellow × Eyepaint ®


Na tę ciekawą miniaturkę skusiłam się przy okazji innych zakupów jesienią 2023r. Odmiana jest dosyć łatwo dostępna w polskich szkółkach w internecie. Zauroczyły mnie szczególnie te jej pełne energii, intensywnie czerwono-białe malutkie kwiatki z wyraźnie widocznymi żółtymi pylnikami oraz z płatkami zakończonymi słodkim dziubkiem. Uroczy słodziak ;)


Rok 2024

Po zimie '23/'24 roślina wyglądała obiecująco. Róża miniaturowa to dla mnie nowość i mam niejaki problem z kopczykowaniem jej, ponieważ ona jest naprawdę malutka. Ciężko jest usypać sensowny kopczyk, który z jednej strony będzie malutki, a z drugiej ochroni roślinę przed mrozem. Przecież nie mogę zasypać całych pędów, coś musi zostać na zewnątrz. Cieszę się tym bardziej, że dobrze nam poszło tej pierwszej zimy, mamy pierwszy sukces ;)

Początek kwietnia '24:



Róża przetrwała anomalię pogodową na przedwiośniu '24 oraz kwietniowe mrozy. Kolejny sukces!

Około połowy czerwca róża miała swój debiut kwitnienia. Zaskoczył mnie jej wigor, pomimo suszy i potwornych upałów, rozrasta się bardzo szybko i zdrowo rośnie, cały czas chętnie kwitnie. 

Połowa czerwca:






W innym obiektywie, kilka dni później:




Początek lipca:









W sierpniu róża była już bardzo zmęczona suszą i upałami. Zrzuciła niemal wszystkie liście, ale o dziwo, nadal obficie kwitła!

Sierpień:







Rok 2025

Po zimie róża wyglądała bardzo dobrze, choć zimy prawie nie było. W marcu przycięłam tylko końcówki pędów. 


Do połowy czerwca pojawiały się mocne przymrozki i ogólnie sezon był wyjątkowo zimny, co odbiło się na kondycji rośliny. Mimo wszystko dała radę odbudować malutki krzew, a nawet zakwitnąć.


Rok 2026





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)