Róża Flash Mobile ma niebywałą siłę przetrwania, dzielnie pokonuje przeciwności losu.
Syn. Flammentanz. Hodowca - Wilhelm J.H. Kordes II (1891-1976) (Niemcy, przed 1952).
Z internetu: róża pnąca, dorasta do 300-500 cm wys. i 150 cm szer. Strefa 5a. Nie wymaga kopczyka na zimę. Ma duży wigor. Kwiaty karminowe, podwójne, ok. 8 cm średnicy, zapach umiarkowany. Kwitnie raz w roku, nie powtarza. Kwiaty długo utrzymują się na krzewie.
Z HMF: Pochodzenie: hybrid of Rosa eglanteria L. synonym × Rosa kordesii H. Wulff.
Inne nazwy: Flame Dance, Flaming Dance, KORflata, Vlammenspel.
Wprowadzona w Niemczech przez W. Kordes' Söhne (Retail) w 1955 jako 'Flammentanz'.
Jedna z najczęściej spotykanych róż w polskich ogrodach.
Pierwszą sadzonkę (w donicy) kupiłam pod koniec lipca 2022r. Na liściach zauważyłam typowe objawy żerowania szkodnika i rzeczywiście, na spodzie liści znalazłam całe kolonie przędziorka. Co za niemiła niespodzianka. Znacznie przyjemniej było zobaczyć na niej ostatni, ocalały kwiat w tym sezonie.
Kilka dni później sadzonka trafiła do gruntu na miejsce docelowe. Posadziłam ją przy furtce, przy wejściu do ogrodu, żeby móc ją częściej podziwiać.
Niedługo potem okazało się, że wzdłuż całego płotu potrzebne będzie zaoranie ziemi. W ostatniej chwili zdążyłam wykopać wiele roślin już posadzonych w pobliżu płotu, ale w całej tej gonitwie zapomniałam o tej sadzonce. Została w gruncie. Ziemia została zaorana, a potem zrobiono jeszcze talerzowanie perzu. Myślałam, że się zapłaczę, kiedy odkryłam, co się stało... Okazało się jednak, że róża to wszystko przeżyła! Ma na tyle giętkie pędy, że poza złamaniem pędu właściwie nic poważnego jej się nie stało... Tak, ta róża przeżyła oranie i talerzowanie! Niesamowicie mi tym zaimponowała.
Przy okazji tych prac przesadziłam ją w inne miejsce, gdzie będzie miała więcej słońca przez cały dzień.
Rok 2023
Roślina w kolejnym roku nie chciała przyrastać, słabo znosiła upały i suchą glebę, nie miała siły rosnąć, wyglądała źle. Była tak wymęczona, że myślałam, że już nic z niej nie będzie.
Jesienią kupiłam drugą sadzonkę (z gołym korzeniem), żeby uzupełnić wolne miejsce po pierwszej sadzonce, kiedy ta w końcu wypadnie, bo przecież wszystko na to wskazywało.
Tym razem dostałam o wiele ładniejszą sadzonkę, która miała więcej pędów i grubszych, niż ta w donicy. W trakcie długiego oczekiwania na paczkę z zamówioną nową rośliną okazało się, że pierwsza sadzonka postanowiła zostać przy życiu, odzyskała siły i zaczęła rosnąć. Posadziłam więc drugą tuż obok tej bidulki. Rosną razem.
Rok 2024
Ta odmiana nie potrzebuje kopczyka na zimę, ma doskonałą mrozoodporność. Mróz znosi doskonale, bez strat na pędach.
Koniec marca, obie sadzonki:
Nora karczownika w korzeniach róży zapowiada kłopoty:
Róża kupiona jesienią '23 bardzo ładnie przyrosła pomimo upału i braku podlewania. Nawet zakwitła w pierwszym roku po posadzeniu:
Starsza sadzonka, ta po przejściach, buduje sobie spokojnie system korzeniowy, nie przyrastając w górę zbytnio. W kolejnym roku powinna już wydać swoje pierwsze kwiaty.
Rok 2025
W tym roku obie sadzonki ruszyły do wzrostu i ładnie kwitły. Rosną w suchym i słabym piasku, bez podlewania i nawożenia, zarośnięte perzem, zostawione same sobie. Trzeba przyznać, że radzą sobie naprawdę doskonale.
Czerwiec:
Lipiec:
Listopad:
Rok 2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)