2025-01-21

Róża Ascot ma duży wigor i kwitnie do późnej jesieni.

Róża Ascot zaskoczyła mnie swoją wybitną wytrzymałością na trudne warunki.

Hybrid Tea. Hodowca – Hans Jürgen Evers (1940-2007) (Niemcy, 2001).



Z internetu: dorasta do 90-250 cm wys. i 45-60 cm szer. Mrozoodporność do -22°C, robić kopczyk. Odmiana bardzo zdrowa i odporna o dobrym wigorze. Polecana do donic. Krzew zwarty, gęsty. Kwiaty do 11 cm średnicy, pełne, w kształcie pucharu, kuli, kolor nasycony, ciemno czerwony, różowy, malinowy, nie blaknie. Umiarkowany zapach róży herbatniej lub bez zapachu. Kwitnie przez cały sezon.
Rodzice nieznani. Wprowadzona na rynek w Niemczech przez Rosen-Tantau/Tantau Roses w 2007 jako 'Askot'. Pozostałe nazwy: Askot ®, TAN01757. 

Bardzo popularna i ogólnie dostępna odmiana w polskich szkółkach róż, a także w innych sklepach. 

Również i ja skusiłam się na tę odmianę, ale bardziej z ciekawości i pod wpływem mody, aniżeli z fascynacji jej kulistymi kwiatami – to nie mój typ.
Jedną sadzonkę zamówiłam jesienią 2022r. Przez pierwszy rok rosła w miejscu tymczasowym, gdzie gleba jest piaszczysta, bardzo słaba i potwornie sucha. Podlewania praktycznie nie było ze względów technicznych. Róża doskonale sobie poradziła w takich warunkach, co zrobiło na mnie duże wrażenie. 


Rok 2023

Róża dobrze zniosła pierwszą zimę ('22/'23), przy -20 st. C pędy tylko lekko zmarzły na końcach, ale ogólnie dała radę mrozom, obyło się bez strat.

Latem przesadziłam ją do ogrodu różanego, w miejsce docelowe. Tutaj dostała glinę, kompost, trochę wody i ściółki. 

Koniec sierpnia:



Rok 2024

Zdaje się, że ta odmiana ma podwyższoną mrozoodporność. Zimę zniosła fantastycznie, w drugiej połowie kwietnia wyglądała doskonale.


Przesadzenie jej latem zeszłego roku w lepszą ziemię, gdzie ma kompost, wodę i inne "przysmaczki", dało po zimie taki efekt, że róża oszalała ze szczęścia. Zaczęła rosnąć i kwitnąć, jak nigdy przedtem! :D 

Kolor jej kwiatów jest bardzo trudny do uchwycenia, aparat nie oddaje tej głębi koloru. Na pierwszym zdjęciu poniżej udało mi się najlepiej odwzorować tę głęboką, ciemną czerwień:

Druga połowa czerwca:






Lipiec:


Koniec września:



Jeżeli ktoś będzie wam wmawiał, że to jest niska odmiana polecana do donic, to mu nie wierzcie! ;) Ona w dobrych warunkach zaczyna przypominać różę parkową, rośnie naprawdę wysoka! Przerosła wszystkie sąsiadki, róże rabatowe, rosnące obok niej. Wysokiej osobie sięga powyżej pasa. A to przecież dopiero młoda sadzonka.


Pędy ma bardzo mocne, grube, wyjątkowo sztywne, bogate w duże kolce, ale o dziwo, praca przy niej jest łatwa, można bez problemu oczyścić grunt pod różą i wyjść z tego bez szwanku. Powiedzmy, że jej kolce są przyjazne dla otoczenia ;)

Październik '24:




I tak oto, po dwóch latach uprawy, z róży, która na początku niespecjalnie mi się podobała, trafiła do mojej grupy Ulubione. Tak, potwierdzam, ta róża zasługuje na wielką popularność i warto mieć w swoim ogrodzie choćby jeden jej egzemplarz, nawet, jeżeli nie jest się fanem kulistych kwiatów, jak ja do niedawna ;) I nie ma co się dziwić jej zaletom i sławie, wszak stworzył ją genialny hodowca – Hans Jürgen Evers!

Rok 2025

W tym sezonie zabrakło zdjęć Ascot, ale pochwalę ją, że świetnie poradziła sobie z ekstremalną suszą i wyjątkowo zimnym rokiem, zakwitła, a do jesieni osiągnęła około 160 cm wzrostu, może więcej. 


Rok 2026






2 komentarze:

  1. Uwielbiam ten kolor Ascot. Chciałabym więcej mieć róż w tym kolorze ale nie mogę takich znaleźć. U mnie pod koniec sezonu łapie mączniaka.

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)