2025-01-21

Róża Anne Of Geierstein doskonale radzi sobie w trudnych warunkach.

Róża Anne Of Geierstein idealnie pasuje do ogrodów naturalistyczych, dzikich.

Hybrid Rubiginosa, Species / Wild. Hodowca – Lord Penzance (UK, 1894).



Z internetu: dorasta do 300 cm wys. i 250 cm szer. Mrozoodporność według HMF to strefa 6b. Kwiaty do ok. 5 cm średnicy, czerwone, różowe, podwójne, z wyraźnie widocznymi żółtymi pylnikami, mocny zapach, kwitnie latem. Liście również wydzielają zapach. Z HMF: 
Rodzice: Rosa eglanteria L. synonym × Unknown.
Wprowadzona na rynek w UK przez Keynes, Williams & Co. w 1894 jako 'Anne of Geierstein'. Wprowadzona na rynek w Australii przez George Brunning - St. Kilda Nurseries w 1896 jako 'Anne of Geierstein'.


Stara, historyczna róża z ręki tego samego hodowcy, który stworzył m.in.: Amy Robsart, Lady Penzance.

Róża dołączyła do mojej kolekcji jesienią 2023r. Na zimę dostała kopczyk, żeby ułatwić jej ukorzenianie w nowym miejscu. 

Rok 2024

Roślina zniosła zimę '23/'24 i styczniowe mrozy do -26°C bardzo dobrze. Tylko na końcówkach pędów pojawiły się niewielkie, mało istotne zmiany. Jej mrozoodporność jest zdecydowanie wyższa, niż podaje HMF do strefy 6b. Uważam, że w przyszłości kopczyk w jej przypadku mogę sobie darować, ona sobie poradzi bez tego.

Koniec marca:




W ciągu pierwszego sezonu róża nie zakwitła, ale za to zrobiła na mnie ogromne wrażenie swoim wigorem. Przyrosty ma imponujące, pomimo bardzo trudnych warunków pogodowych (potworny i długotrwały upał i susze trwające tygodniami, brak opadów deszczu) oraz glebowych (słaba ziemia, brak podlewania i nawożenia). Już ją lubię! 

Wrażenie robią również jej przepiękne młode pędy i kolce, co za widok!

Październik '24:






Rok 2025

Debiut kwitnienia Anne of Geierstein przypadł na początek czerwca. Nareszcie doczekałam się jej pierwszych kwiatów. Jak widać na zdjęciach poniżej, róża ta uchodzi za prawdziwy przysmak dla wszelkich szkodników. Liście, pędy i płatki kwiatów posłużyły robaczkom za pyszną sałatkę. Nie używam chemii w ogrodzie, niech zajmą się nimi ptaki i pożyteczne owady.

Czerwiec:







Korzystając z pięknej, listopadowej pogody, zrobiłam kilka ujęć owoców i ślicznie wybarwionych liści tej róży.







Rok 2026








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)