2025-01-28

Róża Casanova, stara odmiana o miodowych kwiatach.

Róża Casanova wydaje się być bardzo wrażliwa na mróz.

Hybrid Tea. Hodowca – Samuel Darragh (1932-2019) McGredy IV (1957).



Z internetu: dorasta do 130 cm wys. i 50 cm szer. Mrozoodporność strefa 6b. Niezła odporność na choroby. Kwiaty do 12 cm średnicy, kolor płowożółty, miodowy, bursztynowy, złoty, czasami przechodzi w morelowy lub czysto żółty. Płatki źle reagują na wodę. Zapach umiarkowany lub intensywny i piękny. Kwitnie cały sezon. Kolce niezbyt liczne, duże. Krzew ma pokrój wzniesiony.
Z HMF: Rodzice: Queen Elizabeth (Hybrid Tea, Lammerts before 1951) × Perfecta (hybrid tea, Kordes, 1957).
Wprowadzona na rynek w UK przez Fisons Horticulture Ltd. jako 'Casanova'.
Wprowadzona na rynek w Australii przez Langbecker w 1967 jako 'Casanova'.


Pierwszą sadzonkę kupiłam jesienią 2023r. Po zbyt zwariowanej zimie i przedwiośniu roślina nie przetrwała. Miałam stratę i rok na to, żeby zdecydować, czy chcę z nią spróbować ponownie. Jednak nie mogę sobie odmówić takiej róży o bursztynowym kolorze i cudownym zapachu. Drugą sadzonkę kupiłam jesienią 2024r. Tym razem liczę na więcej szczęścia w pogodzie i mocniejszą roślinę. Oby pięknie rosła. 

Rok 2024

Tak wyglądała pierwsza sadzonka na początku kwietnia, po zimie '23/'24:




Widać było, że jeszcze walczy, ale mróz, który przyszedł na koniec kwietnia, ostatecznie pokonał roślinę.
Co mnie zastanawia, to te czarne pędy na niemal wszystkich różach, które nie przetrwały przedwiośnia '24... Nigdy przedtem nie widziałam tego zjawiska i to na tak dużą skalę.

Jesień '24, nowa sadzonka:



Rok 2025

Róża Casanova nie przetrwała do wiosny. Już w ciągu kilku tygodni po odebraniu sadzonek od szkółki i posadzeniu ich do gruntu ich pędy zrobiły się czarne i martwe aż do nasady. Nie wiem, co się wydarzyło, ale cały zestaw róż z tego zamówienia padł jeszcze przed zimą. Moja strata.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)