Miała być ciekawa hybryda Rugosy o czerwono-wiśniowych kwiatach.
Sadzonkę John Ruskin kupiłam w październiku
2023r. Niestety, wkrótce okazało się, że to kolejna
pomyłka osoby, od której kupiłam wiele odmian kolekcjonerskich. Posadziłam tę różę zgodnie z projektem, obok żółtej Rugosy. Liczyłam na ten głęboko czerwony kolor kwiatów róży John Ruskin, a tymczasem zamiast czerwieni mam róż, który zupełnie nie pasuje tonacją kolorystyczną do pozostałych róż w moim szpalerze.
Mam wrażenie, że jest niemal identyczna z różą, którą już mam w innej części ogrodu -
Jens Munk.
Rok 2024
Pierwszą zimę spędziła profilaktycznie pod kopczykiem i zniosła ją doskonale. Pędy są w świetnym stanie aż po końce:
Pierwsze kwiaty pokazały się na początku czerwca:
Koniec czerwca:
Rok 2025
W tym sezonie dotarłam do niej z aparatem dopiero podczas jesiennego pielenia. Poniżej zdjęcia z listopada, pokazujące kolory jesieni na jednym i tym samym krzewie róży.
Rok 2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)