2025-01-18

Róża Cinderella nie sprawdziła się w moim ogrodzie.

Róża Cinderella, moje pierwsze, największe rozczarowanie wśród róż.

Hodowca -  W. Kordes & Sons (Niemcy, 1992).



Z internetu: parkowa krzaczasta, dorasta do 170 cm wys. i 90 cm szer. Mrozoodporność do -27°C lub strefa 6b. Może być prowadzona, jako pnąca, ma silny, owocowy zapach, z innego źródła: zapach łagodny lub bez zapachu. Kwiaty jasno różowe, do 10 cm średnicy, kwitnie przez cały sezon. Kwiaty są wrażliwe na deszcz i zamieniają się w mumie. Może jej dokuczać szara pleśń na kwiatach oraz czarna plamistość liści.
Tetraploid. Rodzice: Unnamed Seedling × Centenaire de Lourdes ®.
Inne nazwy: Cinderella Fairy Tale, KORfobalt, La Giralda ® (climber, Kordes, 2003). (Z grupy róż bajkowych – Märchen Rosen.).
Wprowadzona na rynek w Niemczech przez W. Kordes' Söhne (Wholesale) w 2006 jako 'Cinderella Fairy Tale'.
Wprowadzona na rynek w USA przez Wayside Gardens w 2008.


Jesienią 2022r. kupiłam tę różę w balocie. Posadziłam ją w pobliżu róży Paul Bocuse. Liczyłam, że sprawdzi się w formie wysokiej róży okrywowej, żeby zasłonić glebę pod różą pnącą. Tymczasem moja sadzonka po dwóch latach ciągle jest niewiele większa od patyczka z nazwą, który ma kilkanaście cm długości. Nie wiem, czy mi się trafiła tak słaba sadzonka, czy odmiana ma specjalne wymagania co do uprawy, czy po prostu ta róża tak ma, ale u mnie nie sprawdziła się zupełnie. Przez dwa lata nie widziałam też na niej ani jednego kwiatu. Myślę, że od niej mogłabym zacząć nową grupę, moje różane Rozczarowanie.

Niedaleko tej róży rośnie odmiana Bonica, o podobnych kwiatach. Mają te same warunki, a jakaż jest różnica w krzewie, w wigorze, o kwitnieniu nie mówiąc! Tak to powinno wyglądać.

Jesień '22, róże w balocie:


Rok 2023

Po zimie '22/'23 roślina wyglądała nieźle, powinna dać sobie radę bez okrywania kopczykiem. 

W ciągu sezonu roślina prawie nic nie urosła, pozostając patyczkiem wystającym z ziemi. 


Rok 2024

Pod koniec marca wyglądała bardzo dobrze, świetnie znosi polskie zimy. I to chyba jest jej jedyna zaleta...


Listopad:


To wszystko, na co ją było stać przez dwa lata uprawy. Jak widać, nie mam powodów do zachwytu. 


Rok 2025

Jak człowiek tak sobie ponarzeka, to i są rezultaty ;) W tym roku Cinderella wzięła sobie do serca moje słowa i przeistoczyła się w księżniczkę. Po trzech latach od zakupu pokazała swoją urodę. Nareszcie mogłam zobaczyć jej pierwszy kwiat. Skromna, ale urody jej nie brakuje. 

Koniec lipca:



Wrzesień:




Rok 2026






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)