2025-01-10

Róża Lambada, jej kwiat sprawia wrażenie opalizującego.

Róża Lambada, jedna z dwóch odmian istniejących na rynku.


Uwaga! Na rynku są dwie różne róże o nazwie Lambada. Warto znać te informacje, zanim dokona się zakupu. Moja róża Lambada z tego wpisu jest tą numer 1, już niedostępna w polskich szkółkach:

1. róża florystyczna, syn. KORdaba. Hodowca - Wilhelm Kordes III (1953 - 2016) (Niemcy, przed 1991), 150x100 cm, strefa 6b. Rodzice: Frisco ® × Unnamed Seedling. Wprowadzona na rynek w Niemczech przez W. Kordes' Söhne (Wholesale) w 1991 jako 'Lambada'.

oraz druga na rynku, obecnie dostępna w polskich szkółkach:

2. krzewista, hodowca - Tim Hermann Kordes (Niemcy, 2002). Inne nazwy: KO 02/1596-02, KORapfhecki, Mango Tango (shrub, Kordes 2002). 150x60 cm, strefa 5a. Rodzice: Unnamed Seedling × Interfluco.
Wprowadzona na rynek w Niemczech przez W. Kordes' Söhne (Retail) w 2014 jako 'Lambada'.
Wprowadzona na rynek w Australii przez Treloar Roses w 2021 jako 'Mango Tango'.

Pierwszą sadzonkę kupiłam jesienią 2022r. 

Rok 2023

Po zimie '22/'23, w marcu wyglądała bardzo źle. Zima zupełnie jej nie służy.


Po perypetiach po pierwszej zimie róża w końcu, jako tako, doszła do siebie, ale wciąż wyglądała dosyć mizernie. To skusiło mnie do tego, by zaryzykować z drugą sadzonką, z nadzieją na lepszy materiał. Zamówiłam ją we wrześniu '23.

Rok 2024

Obie sadzonki są bardzo wrażliwe na mróz. To jest duży minus tej odmiany i jak na razie chyba jedyny.

Starsza sadzonka na początku kwietnia:



Druga sadzonka w tym samym czasie:



Pierwsza sadzonka zakwitła w drugiej połowie czerwca:



Dziesięć dni później dołączyła do niej z kwitnieniem druga sadzonka, ta nowsza:



Obie sadzonki kwitły aż do października. Jestem z tej odmiany bardzo zadowolona, a byłabym jeszcze bardziej, gdyby była zupełnie odporna na mróz. Kwiaty ma wyjątkowej urody. Ten pomarańczowy kolor nie jest jednolity, a raczej mieni się w różnych odcieniach pomarańczowego, żółtego i różowego, sprawiając wrażenie, jakby kwiat opalizował.

Bardzo mile zaskoczył mnie zapach tej odmiany, dosyć mocny i piękny, nie mogłam się nim nacieszyć.

Lipiec:





Sierpień:






Koniec września:






Rok 2025

Zazwyczaj zachwycamy się rekordowym wzrostem u róży. Przechwalamy się, u kogo urosła największa. To ja pójdę w innym kierunku. Moja rekordzistka wywinęła taki oto numer:


Po zimowo-wiosennej anomalii do czerwca wyglądała na martwą, już w myślach pożegnałam się z sadzonką. Pewnego razu podczas pielenia o mało nie zdeptałam jej kwiatu wystającego wprost z ziemi! W drugiej połowie czerwca to było wszystko, co z niej wystawało, jakby bała się wychylać na to bezlitosne zimno, które również w tym roku biło rekordy.

Poniżej na zdjęciach obie sadzonki z wrześniowej sesji:







Zapach kwiatów czuć z daleka, nawet na dziesięć metrów. Przyciągający, pyszny, owocowo-kwiatowy, lekki, piękny, zapadający w pamięć na zawsze.


Rok 2026



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)