Róża Félicité Parmentier miała trudny start w moim ogrodzie.
Alba. Hodowca - Louis-Joseph-Ghislain Parmentier (Belgia, przed 1836).
Z internetu: dorasta do 100-150 cm wys. i 90 cm szer., mrozoodporność strefa 4b. Bardzo odporna na choroby i mróz. Nie wymaga okrywania na zimę. Znosi słabsze gleby i półcień.
Kwitnie raz w sezonie w czerwcu i lipcu, przez ok. 6 tygodni, na dwuletnich i starszych pędach, zapach piękny, słodki, korzenny, dosyć mocny. Kwiaty ok. 7 cm średnicy, kolor w środku łagodny, jasny, pastelowo różowy, zewnętrzne płatki są jaśniejsze, prawie białe. Wygląda, jakby lekko się rumieniła. Przekwitając kwiaty płowieją do koloru kremowego. Jest to jedna z najpóźniej kwitnących róż Alba. Przycinanie pędów zalecane dopiero po zakończeniu kwitnienia. Róża wrażliwa na środki ochrony roślin. Tetraploid. Rodzice nieznani. Pierwsza nazwa tej róży, to Felicite. Ze względu na dużą ilość róż o tej samej nazwie później dodana została druga część nazwy.
W listopadzie 2023r. posadziłam sadzonkę w pobliżu borówkowego kącika, niedaleko łąki kwietnej. Liczę na ten jej piękny i mocny zapach, który uprzyjemni pracę w tej części ogrodu.
Na pierwszą zimę róża dostała kopczyk, który pomoże jej się lepiej ukorzenić.
Rok 2024
Po zimie róża wyglądała ogólnie dosyć dobrze, ale jej końce pędów nieco przemarzły. W przyszłym roku powinna sobie lepiej poradzić z mrozem.
Koniec marca:
Po odkryciu kopczyka wiosną okazało się, że róża zapadła się zbyt głęboko w dołku, miejsce okulizacji przez to było za nisko w ziemi. To oznaczało, że muszę ją wykopać, co nie jest łatwe przy dużych korzeniach, i od nowa posadzić, tym razem dużo płycej. Roślina nie była zachwycona tym zabiegiem i go odchorowała. Do tego susza i upały w sezonie nie pomagały jej w zadomowieniu się w nowym ogrodzie.
Roślina miała trudny start, ale przeżyła, choć jesienią ciągle nie wyglądała najlepiej. Zostały jej dwa pędy, w połowie zielone, a w połowie czarne. Czy przetrwa? Na dwoje babka wróżyła...
W połowie grudnia '24 prezentowała się tak:
Rok 2025
Z trudem, ale dała radę przetrwać do kolejnego roku, choć jej kondycja wciąż pozostawia wiele do życzenia. W tym roku nadal nie zakwitła, wciąż czekam na jej pierwszy kwiat.
Rok 2026
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)