2025-01-13

Róża Hommage à Barbara ma charakterystyczny kształt płatków.

Róża Hommage à Barbara wymaga solidnego kopczyka na zimę.

Hodowca - Georges Delbard (1905-1999) i Henri Delbard (Francja, 1997).


Z internetu: hybryda herbatnia, róża wielkokwiatowa 100 cm wys. i 90 cm szer. lub 120x120 cm. Mrozoodporność strefa 6b lub do -22°C. Odporna na choroby i upał. Kwiaty ciemno czerwone, pachną delikatnie lub wcale. Kwitnie od czerwca do listopada. Sama się czyści. Kwiaty są odporne na słońce i deszcz, utrzymują się około 3 tygodni.
Kolekcja Couture. Inne nazwy: CC 98.8303.2, Dancing In The Dark ™, DELchiflou, DELchifrou, Grand Prix Special, Heinz Winkler, Rooibos Rose. 
Rodzice: Rheinaupark ® × Lasting Love ® (hybrid tea, Adam, 1993).


Kwiaty tej róży mają charakterystyczny kształt płatków, jak falbany w hiszpańskiej spódnicy oraz mocny, ciemno czerwony kolor. W polskich szkółkach ta odmiana jest powszechnie oferowana. W moim ogrodzie pojawiły się trzy sadzonki tej róży, choć planowałam mieć tylko jedną. 

Pierwszą otrzymałam w prezencie do zakupów jesienią 2022r. Otrzymana sadzonka była bardzo słaba i nie rokowała dobrze. Postanowiłam kupić nowy egzemplarz i tak oto we wrześniu 2023r., przy okazji innych zakupów dokupiłam jedną sadzonkę tej róży (która nie przetrwała przedwiośnia '24). Jak się okazało kilka miesięcy później, kiedy róże zakwitły, róża z tych samych zakupów, kupiona jako Sandra Renaissance, również okazała się być odmianą Hommage a Barbara. Tak, więc jeszcze jedna pomyłka w moim ogrodzie. 

Ta odmiana jest bardzo wrażliwa na mróz i wymaga solidnego kopczyka na zimę. W miejsce straconej sadzonki z '23, przesadziłam sadzonkę z pomyłki. Zamiast róży Sandra zostało mi puste miejsce na rabacie i kolejne rozczarowanie.


Rok 2024

Tak prezentowały się sadzonki po zimie '23/'24 na początku kwietnia. Jeszcze przed mrozami, które przyszły na koniec kwietnia i zebrały żniwo:



Ta sadzonka przeżyła:


I sadzonka z pomyłki, zamiast Sandra:



Potem przyszedł mróz, który dobił sadzonkę kupioną w '23r.

Dwie pozostałe róże przetrwały (ta z gratisu z '22 i ta z pomyłki z '23) i obie zakwitły na przełomie czerwca i lipca.

Koniec czerwca:





Początek lipca:



Kwiaty pojawiały się niezbyt licznie aż do jesieni. Obie sadzonki są posadzone obok siebie, dostały kompost, są podlewane i nieco rozpieszczane. Liczę na piękne rośliny i bujne kwitnienie w kolejnym roku.

Rok 2025

Na liczeniu się skończyło, bujnego kwitnienia nie było ;)

Poniżej zdjęcie zrobione bardzo późno, bo dopiero we wrześniu. Anomalia pogodowa osłabiła róże i opóźniła kwitnienie. Mimo wszystko obie róże przetrwały trudny okres, pokazały po kilka kwiatów, zaliczyły sezon.


Rok 2026









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)