2025-01-14

Róża pomarszczona Hansa okazała się być zwykłą Rugosą.

Róża Hansa do mnie nie dotarła. Zamiast tego mam zwykłą, nadmorską różę pomarszczoną.



Niech ten wpis będzie przestrogą dla wszystkich szukających róży Hansa, chcących zamówić sadzonki z niepewnego źródła. 

Jesienią 2022r. postanowiłam zrobić szpaler z róży Hansa przy płocie, kilkanaście metrów pięknych, pachnących, kwiatów. Na znanym portalu OLX. Udało mi się znaleźć dobrą ofertę, gdzie sprzedawca życzył sobie zaledwie pięć złotych za sadzonkę, odrost z gołym korzeniem. W tym samym czasie jedna sadzonka w profesjonalnej szkółce kosztowała około 20-30 zł, więc oszczędność przy planowanych 50 sztukach była oczywista. Jak tu się nie skusić?

Rośliny dotarły do mnie w grudniu, kiedy już ziemia była przykryta śniegiem, ale wciąż nie była zmarznięta. Sadzonki były w przeróżnych rozmiarach, od ładnych okazów, po mikroskopijne odrosty z korzeni.
Praca z sadzeniem szła mi podejrzanie za dobrze. Czułam, że gdzieś musi tkwić haczyk w tej całej bajce ;)

Grudzień '22:






Rok 2023

Rugosy tak mają, że się długo ukorzeniają, więc przez cały 2023 rok czekałam cierpliwie, aż się zadomowią. Ze wszystkich 50 sztuk tylko jedna pokazała kwiat, który nie zgadzał mi się z kwiatem Hansy. Sprzedawca na moje wątpliwości odpisał, zapewniając, że wszystko jest w porządku. Wiadomo, pierwsze kwiaty mogą być niewykształcone i niepodobne do właściwych. Czekamy, co będzie dalej.


Rok 2024

Koniec marca, sadzonki już ruszyły do wzrostu:



W tym roku przekonałam się, jak wyglądają ostatecznie kwiaty mojej nie-Hansy.

Kwiaty utrzymują się jeden dzień, są pojedyncze, czysto różowe, nie mają nic wspólnego z różą Hansa, którą zamówiłam, a której nie otrzymałam. Jest to najzwyklejsza w świecie róża sadzona masowo na wydmach nadmorskich do ich umacniania. Co za przypadek, że i sprzedawca jest znad morza i działa w tamtym rejonie... 

Czerwiec:



Wysłałam kilka wiadomości do sprzedawcy, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Telefonu nie odbierał, ogłoszenie z portalu zniknęło, nie został nawet ślad po ofercie. 

Tego zdarzenia już nawet nie mogę nazwać pomyłką. Trzeba powiedzieć wprost - sprzedawca mnie oszukał. Mnie i wszystkich, którzy u niego kupili te róże, jako Rugosa Hansa. 

Uważajcie, od kogo zamawiacie sadzonki.


Rok 2025

Moje róże po trzech latach uprawy nareszcie się zadomowiły, podjęły w miarę dobry wzrost i zaczęły przyzwoicie kwitnąć.

W tym roku rozpoczęłam proces wymiany tych zwykłych rugos na inne, większe róże na żywopłot, a wykopane sadzonki rugos wykorzystałam na większe obwódki rabat pod brzozą, w połączeniu z trawami ozdobnymi, jak np. proso rózgowate w różnych odmianach. Część z sadzonek przesadziłam też do naszego dzikiego lasku owocowego tuż przy płocie. Tam dodadzą koloru przy krzewach świdośliwy.

Końcówka czerwca:



Lipiec:






W ostatnim czasie kupiłam dwie sadzonki róży Hansa z różnych szkółek. Będą o tym osobne wpisy. Jedna z nich zakwitła szybko, ukazując kwiat zupełnie niepodobny do Hansy. Na kwiaty tej drugiej wciąż czekam. Jakoś nie mam szczęścia do rogusy Hansa, o której od dawna marzę...


Rok 2026








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)