Trudno mówić o satysfakcji z zakupów, kiedy zamiast wymarzonej odmiany o łososiowo-goździkowych, niepowtarzalnych kwiatach trafia się kolejna pomyłka przypominająca zwykłą różową Rugosę.
Sadzonka była kupiona w październiku 2023r. Miejsce na tę odmianę przygotowałam pomiędzy innymi odmianami z tej samej serii róż Grootendorst. Miała dopełnić rabatę swoim łososiowym kolorem kwiatów oraz ich kształtem podobnym do goździków. Szalenie się cieszyłam na tę różę. Jest nie do zdobycia w polskich szkółkach. Ufałam, że kupując od miłośnika kolekcjonera żadna pomyłka się nie zdarzy. Kolejny raz się zawiodłam.
Kwiaty wydają się być podobne do odmiany Wild Sea, ale to tylko moje wrażenie. Nie wiem dokładnie, jaka odmiana mi się trafiła, zamiast zamówionej Peach Grootendorst.
Rok 2024
Po zimie róża wyglądała idealnie. Narazie jeszcze nic nie zapowiadało nadchodzącego zaskoczenia, chociaż nieliczne i małe kolce nieco mnie zastanawiały...
Koniec marca:
Koniec czerwca:
Tę różę również będę musiała przesadzić w inne miejsce. Tu, gdzie rośnie, kompletnie nie pasuje do zaplanowanej kompozycji.
Rok 2025
W tym roku róża jeszcze pozostała w tym samym miejscu. Nadal nie udało mi się zdobyć poszukiwanej Peach Grootendorst, a na tę NN nie mam pomysłu, gdzie mogłabym ją wykorzystać.
Koniec czerwca:
Lipiec:
Rok 2026
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)