Róża Paul's Scarlet Climber w drugim roku wciąż nie pokazała kwiatów.
Hodowca - William Paul and Son (po 1906) (UK, 1915).
Z internetu: dorasta do 3 m wysokości i 2 m szerokości. Z innego źródła: 3-6 m wys. i 2-3 m szer. Strefa 6b lub z innego źródła: od -31,8 do -27°C, jeszcze w innym miejscu: "zimuje bez okrycia". Odporna na mróz i choroby. Gorzej radzi sobie z upałem i deszczem. Końce łodyg mogą wymarzać. Kwitnie na 2 letnich pędach, więc kwiaty mogą się nie pojawić. Kwiaty ciemno czerwone, do 7 cm średnicy. Zapach średnio mocny, kwitnie bujnie powtarzając do września.
Z HMF: Climber, Hybrid Multiflora, Hybrid Wichurana. Triploid. Rodzice: Paul's Carmine Pillar × Rêve d'Or.
Róża dołączyła do mojej kolekcji wiosną 2023r. W pierwszym sezonie trwała w postaci niewiele większej, niż w była w dniu sadzenia. Przybyło jej kilka liści, krótkie mini pędy i tyle. Ukorzeniała się spokojnie i bez pośpiechu.
Rok 2024
Zimę '23/'24 (do -26°C) zniosła doskonale. Pędy zdrowe i zielone po same końce. To niezwykle miła wiadomość. Wygląda na to, że informacja z internetu na temat jej mrozoodporności: "zimuje bez okrycia" jest najbliższa prawdy.
Liczyłam na to, że w tym roku po raz pierwszy róża pokaże swoje kwiaty, jak każda inna przyzwoita róża zwykła robić najpóźniej w drugim roku po posadzeniu ;) Ale nic z tego, róża Paul's Scarlet nadal nie raczyła zaszczycić mnie tym długo wyczekiwanym wydarzeniem. Dobra wiadomość jest taka, że róża dobrze zniosła trudny rok, anomalie na przedwiośniu, ekstremalną suszę, upały i nareszcie zaczęła choć trochę rosnąć. Pęd do jesieni urósł do około 1 m wysokości.
Koniec marca '24:
Czekamy na kolejny sezon. Może w końcu będzie mi dane zobaczyć, jak kwitnie :)
Rok 2025
Zimy prawie nie było, ale anomalia pogodowa i mroźna wiosna osłabiły wiele roślin. Paul's Scarlet również wyglądała mizernie, ale szybciutko wzięła się w garść i zaczęła nadrabiać zaległości. W lipcu zadebiutowała kwitnieniem. Kwiaty są czerwone, zapach słabo wyczuwalny, prawie wcale bez zapachu. Liście szybko dostały plam. Róża rośnie u mnie w bardzo trudnych warunkach, na piaszczystej, słabej glebie. Tylko w zeszłym sezonie dostała kompostu i sporo wody. W tym roku zostawiłam ją w spokoju, już nie dopieszczam.
Lipiec:
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)