Róża Pestraja Fantazija (Пестрая Фантазия) wymaga kopczyka na zimę.
Hodowca - Zinaida Konstantinovna Klimenko (Ukraina, 1977), K. I. Zykov (ZSRR (Związek Radziecki), 1977).
Z internetu kilka danych: dorasta do 120 cm, a nawet 200 cm wysokości i 70 cm szerokości. Strefa 6, kopczykować. Według sklepów - dobra odporność na choroby, deszcz i słońce. Z opinii klientów jednak wynika, że ona lubi chorować. Kwiaty pachnące, do 12-16 cm średnicy, pstrokate, w kolorze czerwono-malinowym, szkarłatnym lub różowym z żółtymi lub białymi paskami. Kwitnie od czerwca do października. Może robić psikusy i produkować kwiaty zupełnie białe lub w częściowo białe. Krzew jest zwarty.
Inna nazwa: Motley Fantasy. Sport od róży Kronenbourg.
Nazwa po polsku pisana jest na dwa sposoby: Piestraja lub Pestraja. Wynika to tego, że w polskiej transliteracji nie powinno być litery "i", natomiast jeżeli zależy nam na zachowaniu oryginalnej wymowy, wtedy pojawia się "i".
Pestraja Fantazija jest podobna do róży Ola, ale to są dwie różne odmiany.
Sadzonkę tej odmiany udało mi się zdobyć w polskiej, mało znanej szkółce, która niestety już nie prowadzi sprzedaży detalicznej. Paczka dotarła do mnie jesienią 2023r.
Rok 2024
Po zimie '23/'24 wszystkie pędy nad kopczykiem były zupełnie przemarznięte. Odporność na mróz rzeczywiście kończy się na strefie 6 i należy tę odmianę zabezpieczać na zimę kopczykiem.
Początek kwietnia.
Pod koniec kwietnia przyszedł niewielki mróz (do ok. -8°C do -10°C) i wykończył te młode, soczyste pędy wraz z niektórymi starszymi pędami. To było zabójcze po anomalii w lutym i marcu, gdzie było rekordowo ciepło. Róża musiała odbudować się od nowa.
W drugiej połowie czerwca sadzonka urosła do oszałamiającej wysokości 7 cm! ;) Co więcej, wyprodukowała swój pierwszy kwiat. Ani kolorem, ani kształtem kwiatu nie przypominała odmiany, którą zamówiłam. Pstrokatych róż jest całe mnóstwo, a ta nijak nie przypomina siebie.
Ponowne kwitnienie w ostatnich dniach lipca było już bliższe tego, co zamówiłam, choć wciąż odbiegało od tego, co sprzedawca prezentował na stronie sklepu.
W połowie września róża dostała plam na liściach, zrzuciła dużą część liści, ogołociła się od dołu. Na trzech niewielkich pędach, które zdołała wyprodukować w pierwszym sezonie ('24) dumnie prezentowała nieproporcjonalnie duże kwiaty.
Na zapach poczekam do kolejnego sezonu. Podobnie jak na właściwy kolor kwiatów. Liczę, że ten wściekły róż zamieni się w szkarłatną piękność ;)
Wrzesień:
Rok 2025
Róża ledwie przetrwała zimowo-wiosenną anomalię pogodową. Zimy praktycznie wcale nie było, ciągle ciepło i nijako, za to wiosna dokazywała mrozem. Jeszcze w czerwcu były przymrozki. Róża długo walczyła o odzyskanie sił, a ja byłam pełna obaw, czy jej nie stracę.
We wrześniu zaczęła pokazywać pierwszy w tym roku kwiat. Trochę późno, bo w tym okresie już znowu powróciły przymrozki, a to nie są warunki, w jakich róża chciałaby zdrowo i bujnie kwitnąć.
Rok 2026
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)