Róża Radliniec testuje moją cierpliwość, w ogóle jej się nie spieszy do wzrostu.
Climber. Pochodzenie nieznane. Odkryta w 1944r.
Z internetu: pnąca, dorasta do 3m wys. i 2m szer., strefa 4a, odporna na mróz od -36,8 do -32°C. Odporna na choroby grzybowe i mróz. Kwitnie obficie jeden raz w maju i czerwcu, mocny zapach.
Cytat ze strony rosarium.com.pl: "Przywieziona do wsi Radliniec przez osadników niemieckich w czasie II wojny światowej. Posadzona w ogrodzie przy jednym z gospodarstw, przetrwała przez kilkadziesiąt lat, dzięki odrostom korzeniowym, bez szczególnych wysiłków ze strony kolejnych właścicieli. "
Kupiłam ją na aukcji jesienią 2022r. Po pierwszej zimie okazała się być całkowicie odporna na mróz. Należy do róż, które bardzo powoli startują do wzrostu. Długo buduje system korzeniowy i trwa w formie małej roślinki.
W roku 2023 nie robiłam jej zdjęć, bo ani nie kwitła, ani nie było jej zbyt wiele.
Rok 2024
Nareszcie coś zaczęło się dziać i róża zaczęła rosnąć. Mróz nie robi na niej wrażenia, więc już w marcu pojawiły się nowe pędy, przyrosty i liście.
Pierwsze kwiaty mogłam podziwiać na przełomie maja i czerwca. Kwiaty są mało odporne na deszcz. Kwitnienie jest bardzo krótkie. Niedługo potem liście ponownie dostały plam, jak w poprzednim sezonie.
Uczucia co do niej mam mieszane. Czekam cierpliwie, aż pokaże w kolejnych latach, na co ją stać. Na razie nie mam czym się zachwycać.
Koniec marca:
Koniec maja:
Początek czerwca:
Rok 2026
Na koniec marca dokonałam kosmetycznej pielęgnacji sekatorem, skracając tylko trochę niektóre starsze pędy, które ocierały się o płot i sąsiednie róże, a także przycięłam symbolicznie zeszłoroczne krótkopędy, na których już kwitła.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)