2025-01-02

Róża Radliniec, stara, mało znana odmiana.

Róża Radliniec testuje moją cierpliwość, w ogóle jej się nie spieszy do wzrostu.

Climber. Pochodzenie nieznane. Odkryta w 1944r.


Z internetu: pnąca, dorasta do 3m wys. i 2m szer., strefa 4a, odporna na mróz od -36,8 do -32°C. Odporna na choroby grzybowe i mróz. Kwitnie obficie jeden raz w maju i czerwcu, mocny zapach.

Cytat ze strony rosarium.com.pl: "Przywieziona do wsi Radliniec przez osadników niemieckich w czasie II wojny światowej. Posadzona w ogrodzie przy jednym z gospodarstw, przetrwała przez kilkadziesiąt lat, dzięki odrostom korzeniowym, bez szczególnych wysiłków ze strony kolejnych właścicieli. "


Kupiłam ją na aukcji jesienią 2022r. Po pierwszej zimie okazała się być całkowicie odporna na mróz. Należy do róż, które bardzo powoli startują do wzrostu. Długo buduje system korzeniowy i trwa w formie małej roślinki. 

W roku 2023 nie robiłam jej zdjęć, bo ani nie kwitła, ani nie było jej zbyt wiele. 

Rok 2024

Nareszcie coś zaczęło się dziać i róża zaczęła rosnąć. Mróz nie robi na niej wrażenia, więc już w marcu pojawiły się nowe pędy, przyrosty i liście. 

Pierwsze kwiaty mogłam podziwiać na przełomie maja i czerwca. Kwiaty są mało odporne na deszcz. Kwitnienie jest bardzo krótkie. Niedługo potem liście ponownie dostały plam, jak w poprzednim sezonie. 

Uczucia co do niej mam mieszane. Czekam cierpliwie, aż pokaże w kolejnych latach, na co ją stać. Na razie nie mam czym się zachwycać.

Koniec marca:



Koniec maja:




Początek czerwca:







Rok 2026

Na koniec marca dokonałam kosmetycznej pielęgnacji sekatorem, skracając tylko trochę niektóre starsze pędy, które ocierały się o płot i sąsiednie róże, a także przycięłam symbolicznie zeszłoroczne krótkopędy, na których już kwitła. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)