Róża Rhapsody in Blue imponuje swoim wigorem i zachwyca urodą.
Syn. FRAntasia. Hodowca - Frank R. Cowlishaw (UK, przed 1999).
Z internetu słów kilka: róża krzaczasta, dorasta do 240 cm wysokości i 100 cm szerokości lub 120cm x 60 cm. Mrozoodporność strefa 6b, wymaga kopczykowania. Jest odporna na choroby i warunki atmosferyczne, dobrze znosi półcień. Na forach można wyczytać, że zdrowotność ma przeciętną. Może być prowadzona w formie róży pnącej. Kwiaty półpełne, fioletowo purpurowe, żółte pręciki. Zapach intensywny. Kwitnie od czerwca do października.
Z HMF na temat jej rodziców: seed: Summer Wine (climber, Kordes before 1980), pollen: International Herald Tribune × {[ Blue Moon × Montezuma (grandiflora, Swim 1954)] × [ Violacea (gallica) × Montezuma (grandiflora, Swim 1954)]}.
W ofertach szkółek róża ta często jest sprzedawana jako róża niebieska, co oczywiście jest tylko chwytem reklamowym, ponieważ NIE MA niebieskich róż. Kolor zimno fioletowy, przypominający niebieski, rzeczywiście pojawia się szczególnie na kwiatach w cieniu. W pełnym słońcu róża staje się ciepło różowa. Pokazuję ten ciekawy efekt na zdjęciach w dalszej części wpisu.
Posadziłam u siebie jedną sadzonkę jesienią 2023r.
Rok 2024
Zimę '23/'24 ze spadkiem temperatur do -26°C zniosła zaskakująco dobrze. Część pędów nad kopczykiem była martwa, ale kilka było zielonych i zdrowych, i rosły już z nich nowe przyrosty.
Debiut w kwitnieniu miała w drugiej połowie czerwca. Kwitła coraz bujniej do końca czerwca, powtarzając kwitnienie w kolejnych miesiącach, ale już nieco skromniej. Czasami podchodziłam do niej zaciągnąć się przyjemnym zapachem, który w tym (pierwszym) sezonie nie był zbyt intensywny.
Kolor kwiatów jest bardzo trudny do uchwycenia aparatem i waha się od ciepłego różowego do bardzo ciemnego fioletu. Nie, nie jest niebieski ;)
W czerwcu róża była jeszcze niewielkim krzaczkiem, ale do jesieni wystrzeliła wielkim batem w górę, na około 160 cm. Pokrój ma wzniesiony. Aż żal będzie to wycinać po zimie, bo zapewne przemarznie do poziomu kopczyka.
Przyznam, że po pierwszym wspólnym sezonie róża zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie swoim wigorem, urodą kwiatów, zapachem, świetną zdrowotnością, odpornością na złe warunki, takie jak: susza, upał, kiepska gleba. Tak trzymać!
A teraz zapraszam do zdjęć z tego roku.
Początek kwietnia:
Druga połowa czerwca:
Rok 2025
W tym roku róża nie miała lekko. Zimowo-wiosenna anomalia pogodowa osłabiła jej kondycję, a potem roślinę od góry do dołu pożerały wszelkie możliwe szkodniki. Mimo wszystko róża świetnie sobie poradziła. Kwitła na zeszłorocznym pędzie, który miał około 170 cm wysokości. Przetrwał zimę, wiosnę i suche lato, znajdując jeszcze siłę na kwiaty.
Czerwiec:
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)