2024-03-03

Róża Jubilé du Prince de Monaco, pełna synchronizacja.

Róża Jubilé du Prince de Monaco, wszystkie sadzonki tej odmiany rozkwitają w tym samym czasie, jak na komendę.

Syn. MEIsponge. Meilland, Francja 2000.


W internecie napisano, że:

Rabatowa 80 cm wys. x 60 cm szer. Strefa 6b, do -22°C. Dobra do pojemnika, powtarza kwitnienie. Odmiana francuska z hodowli Alaina Meillanda z 2000 roku. Inne nazwy: Cherry Parfait (USA), Fire & Ice, Saint Petersburg Testimonial, MEIsponge. HMD podaje, że: Bred by Alain Meilland (France, 2000). Bred by Michèle Meilland Richardier (France, before 2000). Introduced in United States by Conard-Pyle (Star Roses) in 2003 as 'Cherry Parfait'. Introduced in Australia by Treloar Roses in 2008 as 'Fire & Ice'.

Często ta róża mylona jest z odmianą Double Delight - tam opisałam różnice między nimi.


W moim rozarium:

Posiadam kilka sztuk tej odmiany. Jedną kupiłam, drugą dostałam w gratisie (przyszła w kiepskiej kondycji, wysuszona, miała bardzo pomarszczone pędy z odwodnienia), jeszcze inna okazała się być pomyłką ze szkółki zamiast zamówionej Charles de Mills.
Zapachu nie wyczuwam na żadnej z nich, ta róża jest bezzapachowa, a szkoda. 

Moje sadzonki zawitały w ogrodzie w latach 2022 i 2023. Wszystkie z nich ciężko znoszą zimę. Z moich zapisków: przy -20° C cieńsze pędy powyżej kopczyka zmarzły do czarnego, koniecznie robić kopczyk. Zimą '22/'23 zmarzła do kopczyka, czarne martwe pędy, bardzo wrażliwa na mróz. 

Rok 2023

W sezonie '23 kwiaty pojawiały od lipca się aż do października. Co zabawne, wszystkie kwitły w tym samym czasie i razem powtarzały kwitnienie. Jak zakwitła jedna, to i pozostałe razem z nią. Jak nie kwitła, to i inne w tym czasie miały przerwę. Co za zgranie! 


Druga połowa lipca:








Druga połowa sierpnia:













Wrzesień:



Rok 2024

W tym roku w moim rozarium pożegnałam jedną z sadzonek tej odmiany, którą kupiłam jesienią '22. Nie przetrwała ostatniej zimy pomimo kopczyka, ale i poprzedniej zimy jej pędy zmarzły na czarno.

Na jej miejsce przesadziłam wspomnianą wcześniej sadzonkę róży Jubilé du Prince de Monaco z pomyłki.
Przypominając: kupiłam różę Charles de Mills, która miała być elementem żywopłotu z zupełnie mrozoodpornych róż, natomiast po zimie i pierwszym kwitnieniu okazała się być wrażliwą na mróz, niską rabatówką Jubilé du Prince de Monaco, na żywopłot w ogóle się nie nadającą.
Każda jedna taka pomyłka zawsze jest strasznie frustrująca, zabiera czas, który zamiast na cieszeniu się z roślin, muszę poświęcić dodatkowo na przesadzanie i ponowne zamawianie tej właściwej odmiany z innego źródła. 😡

Tak pod koniec marca wyglądała sadzonka Monaco z pomyłki:




Na zdjęciach poniżej widać, jak w kwietniu wyglądała sadzonka, którą otrzymałam w gratisie. To ta, która była słabej jakości, przyszła z pomarszczonymi, wysuszonymi pędami. W tym roku dała radę przetrwać i symbolicznie zakwitnąć jednym kwiatem, ale cały czas jej kondycja jest słaba, roślina wygląda bardzo biednie, walczy o przetrwanie:



Trzecia sadzonka (też z jesieni '22) nie przeżyła. Tak wyglądała pod koniec kwietnia i to było jej ostatnie tchnienie:



Sadzonka z pomyłki była w najlepszej kondycji po zimie i to ona najlepiej kwitła w tym sezonie. To jest jedyny plus tej pomyłki, choć oczywiście wolałabym, żeby wszystkie otrzymane sadzonki były równie silne i zdrowe.

Kwitnienie rozpoczęło się na koniec czerwca i trwało do września. 

Czerwiec:


Lipiec:




Sierpień:








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)