2024-03-05

Róża Rosanna, w pierwszym roku nie zachwyciła.

 Róża Rosanna, (Korhokhel), Climber. Reimer Kordes, Niemcy 1993/ Kordes’ Söhne (Niemcy) 2002.


Z internetu:

Pnąca róża do 300 cm wys. x 120 cm szer., strefa 6b lub "do -22°C", kopczykować. Prawie nie pachnie, powtarza kwitnienie. Seria Klettermaxe.


U mnie:

Dwie kupione sadzonki posadziłam pod koniec marca 2023r. w dwóch przeciwległych końcach ogrodu na żywopłot. Pierwsze kwiaty pokazały się dopiero pod koniec sierpnia i pojawiały się jeszcze we wrześniu.

Na tle innych róż ta odmiana rośnie u mnie raczej słabo. Przynajmniej w pierwszym roku nie zrobiła najlepszego wrażenia. Zdaje się, że jest bardziej wrażliwa na suszę, lubi bardziej wilgotne podłoże i lepszą glebę, niż róże posadzone wokół niej. Jedna z tych dwóch sadzonek wręcz kiepsko wygląda po lecie, ledwie żywa, raczej nie przetrwa. No cóż, akurat w to miejsce przy płocie potrzebuję róży silnej, mocnej, a przecież tak opisywana jest Rosanna na forach. 

Tak wyglądało jej pierwsze kwitnienie, debiut w pierwszym roku po posadzeniu:









Rok 2024

Po zimie '23/'24 padła słabsza z sadzonek, która jeszcze latem wyglądała marnie, jakby wyschła. 

Druga sadzonka, nie powiem, żeby była jakoś specjalnie wrażliwa na mrozy. Te -26°C w styczniu nie zrobiło jej krzywdy, przedwiosenne surowe wiatry również jej nie uszkodziły, pędy są w świetnej kondycji. Tym bardziej, że róża rośnie na otwartej przestrzeni, niczym nie osłonięta od wiatrów wschodnich o zachodnich. 

Zdjęcia z końca marca:




Rosanna w tym sezonie zakwitła w połowie czerwca. Powoli buduje sobie zdrowy krzaczek, nie spieszy się zanadto.



Rok 2026

Pod koniec marca przycinałam jej przemarznięte pędy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)