Róża NN wielkokwiatowa o czerwono żółtych kwiatach.
Kolejna róża NN (nieznana, No Name, bez nazwy, bez rodowodu) kupiona na koniec lipca 2022r., jako róża w donicy. Kwiat widziałam tylko na niewyraźnej etykiecie z opisem - róża wielkokwiatowa. Bez nazwy odmiany nie jestem w stanie powiedzieć, jak tej piękności na imię. Kwiaty są zbyt podobne do wielu odmian.
Tak prezentowała się w dniu zakupu, lipiec 2022:
Rok 2023
Zima '22/'23 – róża bardzo ładnie zniosła mrozy, prawie nie zmarzła, pędy lekko zarumienione, średnio wrażliwa na mróz.
Pierwsze kwiaty pojawiły się w lipcu, czyli po roku od zakupu dowiedziałam się, jak kwitnie moja nieznajoma. Mocno pachnie w pochmurny dzień. Świeżo, cytrusowo, jak odświeżacz. Kolor jest zmienny, złożony.
Jeszcze w październiku robiła swój kolorowy pokaz, pomimo solidnych nocnych przymrozków.
Rok 2024
Zimę '23/'24 z anomalią pogodową róża zniosła bardzo źle, bez kopczyka mogłabym ją stracić. O ile rok temu te -22°C nie zrobiły jej krzywdy nawet bez kopczyka, o tyle tegoroczny styczeń ze spadkiem do -26°C był już poniżej jej granicy wytrzymałości. Cięcie było konieczne nisko przy samej ziemi.
Zdjęcia z początku kwietnia:
Sadzonka przeżyła i zakwitła dopiero w sierpniu:
Przecudne ma te kwiaty, ale krzew jest raczej słaby, bez wigoru, ze słabą odpornością ogólną.
Rok 2025
Ponownie anomalia pogodowa osłabiła róże w ogrodzie. Kwitnienie było mocno opóźnione.
Lipiec:
Wrzesień:
Rok 2026
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)