2024-03-04

Róża Purple Splash (Oh Wow!), pstrokata pnąca.

 Róża Purple Splash, (Oh Wow!, WEKspitrib), Tom Carruth, USA 2007.



Z internetu krótki opis:

Climber, bezkolcowa do 300 cm wys. x 100 cm szer., mrozoodporna do -29 st. C lub do -22°C (różnie podają). Odmiana szybko i bujnie rosnąca, o delikatnym, jabłkowym zapachu i pędach prawie bez kolców, kwiat odporny na słońce i deszcz, w chłodne dni kolor staje się bardziej kontrastowy. Jest bardzo odporna na choroby i kwitnie bez przerwy niemal przez cały sezon. 

Hodowca: Tom Carruth (USA przed 2007). Wprowadzona w USA przez Weeks Wholesale Rose Grower, Inc. in 2010 as 'Purple Splash'. Pochodzenie Soaring Spirits ™ × Rhapsody in Blue ™.


W moim ogrodzie:

Posadziłam sadzonkę w październiku 2022r. Miejsce jest trudne, wietrzne, na kiepskiej glebie i bez podlewania. Roślina ma niebagatelne zadanie zrobić gęsty żywopłot pomiędzy innymi krzewami róż.


Rok 2023

Nieźle odporna na mróz zimą '22/'23 (poniżej -20° C), można okryć na zimę, ale powinna dawać radę bez kopczyka. Mój okaz nie potwierdza opinii z internetu, że jest to odmiana szybko i bujnie rosnąca, wręcz przeciwnie, jestem zaskoczona, jak powoli startuje. Minął już rok, a z niej jest ciągle maleńka roślina, podczas gdy wiele innych róż zbudowało w tym czasie małe krzewy. W pierwszym sezonie nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia. 

Kwiaty pojawiły się pod koniec czerwca '23 i już w lipcu było po pokazie. 

Róża jest podobna do New Imagine, tyle że jedna jest pnąca (może być prowadzona, jako okrywowa), a druga jest typową różą rabatową.

Kilka zdjęć z roku 2023:







Rok 2024

Wygląda na to, że te -26°C zimą '23/'24 nie zrobiło na niej większego wrażenia. Róża ma bardzo wysoką odporność na mróz. Rośnie chyba w najbardziej wietrznym miejscu mojego ogrodu, dosłownie na rogu, gdzie spotykają się wszelkie możliwe wiatry z każdej strony, od północy wychodzi na nią tunel z wiatrem północnym, a mimo to wygląda po zimie znakomicie. 

Zdjęcia z końca marca:




Kwitnienie rozpoczęła już w drugiej połowie maja, bardzo wcześnie.



Pierwsza połowa czerwca:
















Pierwsza połowa lipca:




I tak sobie powolutku rośnie, kwitnie, jeść i pić nie woła, a oko cieszy ;)


Rok 2025

Róża w tym roku nie wyglądała szczególnie atrakcyjnie, a do tego zarosła chwastami, na pielenie których zabrakło mi czasu. Krzew nadal rośnie bez opieki, zostawiony sam sobie, gdzie nikt mu nie przeszkadza.

Czerwiec:





Rok 2026

Po tegorocznej wyjątkowo mroźnej zimie musiałam przyciąć Purple Splash nisko przy ziemi. Słabo zniosła tak długotrwałe i silne mrozy oraz suszę w glebie. Pędy wymagały silnego przycięcia, co powinno ją zmotywować do wypuszczenia mocnych i nowych pędów w sezonie.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)