Róża Orange Climbing, pnąca tajemnicza odmiana.
W internecie niewiele jest informacji na jej temat. Nie wiem, kto jest jest producentem, kiedy powstała, jaka jest jej historia, słowem NIC. Jedynie ze strony sprzedawcy kilka danych:
Pnąca, pomarańczowa, dorastająca do 3-4 metrów, mrozoodporność bardzo dobra, odporność na choroby wysoka, kwiaty 8-10 cm średnicy, bez zapachu, powtarza kwitnienie do października.
Cytat ze sklepu, ze strony produktu: "krzew jest mocny, silny i wymaga solidnych podpór. Warto dodać iż odmiana ta odznacza się wysoką odpornością na choroby i niskie temperatury."
Moja sadzonka:
Kupiona w balocie, zamówienie z sierpnia 2022r., dostawa na koniec września. Posadziłam ją przy płocie, jako żywopłot, wśród innych róż o wysokiej odporności na mróz.
Rok 2023
Zimą '22/'23 Orange Climbing przemarzła bardzo mocno, całkowicie wrażliwa na mróz, opis producenta rozbiega się z moją obserwacją w pierwszym roku. Wygląda na to, że będę musiała przesadzić ją gdzieś do rozarium w bardziej osłonięte miejsce, bo taka delikatna róża nie nadaje się na żywopłot, jest zbyt wrażliwa.
W lipcu pojawił się pierwszy kwiat - zwiadowca. Kwitła do końca września, pomimo pierwszych mocniejszych przymrozków. Krzew raczej wątły, słaby. W pierwszym sezonie mnie nie zachwycił. Niech zbiera sił na kolejny rok.
Róża Orange Climbing ma niemal identyczne kwiaty, jak róża Sahara.
Rok 2024
Róża spędziła zimę '23/'24 z kopczykiem i to niemałym. Ku memu zaskoczeniu, pomimo większych mrozów, bo do -26°C, niektóre pędy były zielone jeszcze kilkanaście centymetrów nad kopczykiem. Końce pędów oraz te pędy, które wyrosły zbyt późno i nie zdążyły zdrewnieć, przemarzły. Na razie jednak będę jej robiła kopczyki. Nadal mam wrażenie, że lepiej by jej było w miejscu osłoniętym od wiatru.
Zdjęcia z końca marca:
W tym sezonie kwitła na przełomie czerwca i lipca:
Kwiaty mają świetny kolor, ale wigor tej róży nie zachwyca. Natomiast zachwyca jej zdrowotność, liście są piękne cały sezon.
Poniżej zdjęcia z listopada '24:
Rok 2025
Po zimowo-wiosennej anomalii pogodowej róża długo nie mogła wziąć się w garść, ale jak już zaczęła kwitnąć, to był istny zachwyt! Jej kwiaty są przepiękne! Sezon był wyjątkowo zimny, momentami bijąc rekordy, co wpłynęło na mocniejsze kolory kwiatów.
Końcówka sierpnia:
Rok 2026
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)