2024-03-04

Róża NN zidentyfikowana jako róża karolińska.

 Róża NN, następna pomyłka zamiast odmiany Glauca. 



W wątku o pomyłce tej róży NN Nie-Glauca opisałam pokrótce historię, od czego się zaczęło. Przygoda miała ciąg dalszy, zapraszam zatem na drugą część o róży Nie-Glauca.

Tę prawdziwą różę Glauca pokazuję w jej wątku tutaj. W końcu zdobyłam sadzonkę z innego źródła.


Po zimie odezwałam się do sprzedawcy w sprawie tamtej pomyłki. Nie będę pisała tutaj o szczegółach rozmów, ponieważ byłyby to słowa niecenzuralne ;) W skrócie, sprzedawca ostatecznie zgodził się wysłać różę taką, jaką zamówiłam, czyli prawdziwą Glauca. Akurat miał wystawione kolejne oferty na Allegro z róża Glauca. Bardzo się ucieszyłam, że błąd zostanie naprawiony, a ja dostanę w końcu tak długo wyczekiwaną i wymarzoną odmianę. Razem z nią pojawił się ponownie w ofercie również Bez Czarny sambucus nigra Thundercloud, który sprzedawca za pierwszym razem również pomylił i przysłał mi odmianę Black Lace 'Eva'.

Obie sadzonki róż oraz sadzonka bzu czarnego z tej reklamacji przyszły w maju 2023r. i jeszcze tego samego dnia zgłosiłam sprzedawcy, że to, co mi wysłał ponownie nie jest tym, co zamówiłam, co było wyraźnie widać po pędach, a w przypadku bzu, po liściach (znowu wysłał odmianę 'Eva'!). Sprzedawca zapewniał mnie, że nie mam racji i dostałam odmianę Glauca. No cóż, sami zobaczcie na zdjęciach poniżej, jak wielka jest różnica :) Zrezygnowałam z dalszej dyskusji ze sprzedawcą, ponieważ to nie prowadziło do rozwiązania problemu. Mógłby tak wysyłać mi kolejne odmiany róż NN i zapewniać, że tym razem to też Glauca i tak w kółko... Także uważajcie, od kogo zamawiacie sadzonki. Sprawdzajcie dokładnie dane firmy sprzedawców na Allegro pod różnymi nazwami. Może się okazać, że tak jak w moim przypadku, to będzie ta sama firma (która ma też swoje sklepy z roślinami poza Allegro). 

Róża ze zdjęć poniżej została zidentyfikowana w grupie na Facebook o różach, jako Róża karolińska (Rosa carolina L.). Nie mam jednak pewności, jaką różę mam u siebie.

Rok 2023

Róża zaczęła kwitnienie w czerwcu, powtarzała aż do października włącznie, jednocześnie produkując błyszczące, czerwone, duże owoce. Zapach kwiatów jest bardzo przyjemny, typowo różany z dodatkiem słodyczy, czuć z bliska. Przycinanie jest jej obojętne, a może wręcz tylko spowalnia niepotrzebnie jej wzrost. Nie wymaga podlewania, chorobom się nie poddaje, wiatr i słońce są mile widziane. 

Czerwiec:







Lipiec:


Październik:





Listopad '23:





Rok 2024

Zima '23/'24 za nami, kopczyk okazał się być zbędny, pędy obu róż są zdrowe po same końce. 

Druga połowa lutego:


Tak oto prezentowały się owe nieznajome pod koniec marca:






Kwitnienie rozpoczęła na początku czerwca i kontynuowała aż do jesieni. 

Czerwiec:













W październiku postanowiłam jedną z sadzonek przesadzić w nowe miejsce, przy ścieżce, w pobliżu borówek, gdzie często bywam. 

Pomimo, że jest to róża, której nazwy ani historii nie znam, to jestem nią oczarowana. Rośnie zdrowo, zupełnie bezproblemowo, bujnie i stale kwitnie przez cały sezon, zapach ma bardzo przyjemny i czuć go już z kilku metrów. Urocze są te jej czerwono-bordowe łodygi. Radzi sobie z palącym słońcem, suszą, brakiem podlewania, mrozem, deszczem. Dodaję ją do grupy Ulubione. W pełni na to zasługuje.

Październik '24:





Rok 2025

W tym roku niewiele przyrosła i późno zakwitła. Zimny rok i anomalnie pogodowe nie sprzyjały różom. Ale jak już zaczęła kwitnienie, to aż kipiała masą pąków.

Właściwie, to wyglądała przezabawnie z tą kulą liści i kwiatów na dwóch czerwonych, kolczastych nóżkach, jak kura. ;) 

Koniec czerwca:








Jesienią na krzewie były jednocześnie spore, czerwone owoce i różowe kwiaty. Niepowstrzymana z niej róża.

Rok 2026




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)