2024-03-05

Róża Ritausma, zapowiada się oszałamiający widok.

 Róża Ritausma, (STRonin), Kamtschatka (hybrid rugosa), Rieksta Latvia, 1963.



Podstawowe informacje o tej hybrydzie rugosa:

Dorasta do 2x2 m, strefa 3b lub  < -37°C. Nie trzeba okrywać. Kwitnie od czerwca do października, powtarza słabo, pojedyncze kwiaty, cudnie pachnie. Zawiązuje owoce. Daje odrosty korzeniowe. Jest całkowicie odporna na choroby i mroźne zimy. W mniej słoneczne lato kwiaty są bardziej białe, niż różowe. Im chłodniej tym więcej różowego zabarwienia na kwiatach. Pochodzenie: Rosa rugosa var. plena Regel × Abelzieds. Ritausma = Daybreak. Inne nazwy: Kamtschatka, Polar Ice ®, Polareis, Polarisx, STRonin.


W moim ogrodzie:

Kupiłam dwie sadzonki Ritausma w donicach 1L i posadziłam na żywopłot wiosną 2023r. Pod koniec czerwca tego samego roku pokazała swój pierwszy kwiat, a ja przepadłam. Na żywo wygląda niebiańsko, zdecydowanie lepiej, niż na jakichkolwiek zdjęciach, które dotychczas widziałam. Ciężko jest uchwycić jest subtelny urok, tę zwiewność, świeżość, delikatność... Zapach idzie w parze z wyglądem, jest również piękny i delikatny. 

Krzew zachowuje się typowo dla Rugos, najpierw nie rośnie, zbiera w sobie siłę, ale kiedy przyjdzie jesień, ta jak nie ruszy z kopyta! Chorób nie zauważyłam, odporność i zdrowotność na najwyższym poziomie. Kiedy obie urosną do tych docelowych dwóch metrów i zakwitną, widok będzie oszałamiający... 

Rok 2023

Tak wyglądała w pierwszych miesiącach w moim ogrodzie:












Rok 2024

Oba maluszki przezimowały ('23/'24) bez najmniejszych problemów. Pozostaje mi tylko je opielić i dać ściółkę wokół sadzonek. 

Zdjęcia z końca marca:






Na początku czerwca pojawiły się kwiaty, a w październiku wciąż jeszcze kwitła, nie robiąc sobie nic z ekstremalnych upałów, suszy, braku podlewania oraz z przymrozków, które osadziły szron na kwiatach. Takie róże lubię najbardziej: piękne, zdrowe, odporne na mróz i choroby, radzące sobie w najgorszych warunkach, a do tego kwitnące cały sezon. Ritausma dołącza do mojej grupy Ulubione.

Początek czerwca:



Kilka dni później w innym obiektywie:



Koniec czerwca:







Październik:



Rok 2025

Przeglądając w internecie zdjęcia tej róży, pokazałam lubemu ujęcie dużego, dorosłego krzewu obsypanego kwiatami, zachwycając się tym, jak dorodny okaz potrafi urosnąć oraz jak pięknie wygląda skąpany w kwiatach. W odpowiedzi usłyszałam: "wiesz, mi kwiatki nie przeszkadzają...". Kurtyna. 😶 😂

Chciał przez to powiedzieć, że krzew robi dokładnie takie wrażenie, o jakie nam chodziło na żywopłocie. Ech, faceci... ;)

Wracając do naszego ogrodu, pod koniec czerwca wciąż jeszcze było bardzo zimno, co wpłynęło na mocniejsze kolory u róż:




Lipiec:











Sierpień:







Rok 2026





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)