2024-03-06

Róża William Baffin, kanadyjska terminatorka.

Róża William Baffin, Svejda 1974, Climber, Hybrid Kordesii. 


Z internetu słów parę:

Pnąca róża kanadyjska, dorasta do 300 cm wysokości i 180 cm szerokości. Strefa 2b, całkowicie mrozoodporna (do -42C), kwiaty lekko pachnące, kwitnie VI-X, zdrowa i odporna odmiana tolerująca półcień.
Z HMF: Tetraploid. Pochodzenie: L48 × Unknown. Seria: Explorer Series Collection. Hodowca: Dr. Felicitas Svejda (Kanada, 1974).


W moim ogrodzie:

Mam dwie sadzonki z różnych szkółek, posadzone wiosną 2023r


Rok 2023

Już w pierwszym sezonie odmiana bardzo mnie zaskoczyła swoim wigorem. Obydwa krzewy zachowywały się podobnie. Zaczęły kwitnienie pod koniec czerwca, kwitły do września. Kwiaty przyjemnie pachną i przyciągają owady zapylające. 

Już w sierpniu krzewy były dobrze rozrośnięte, bardzo zdrowe. Ani razu nie musiałam ich podlewać, choć upał i susza dokuczały tygodniami. Jestem pod wielkim wrażeniem róży William Baffin. Wcześniej pokazywałam inne róże pnące i najczęściej w pierwszym roku są to małe roślinki, a nie takie bujne krzewy. William Baffin, to prawdziwa terminatorka. 

Na zimę nie robiłam jej kopczyka, nie ma takiej potrzeby w naszym klimacie. 

Koniec czerwca:






Lipiec:



Koniec sierpnia:



Rok 2024

Odmiana ma świetną odporność na mrozy. Zimę '23/'24 przeszła bez strat. 

Zdjęcia z końca marca:







Już w drugiej połowie maja pojawiły się pierwsze kwiaty. To jedna z odmian najwcześniej zaczynających kwitnienie:




W kolejnych dniach było co raz więcej i więcej kwiatów:






Początek czerwca:




W innym obiektywie:



Końcówka czerwca:




Róża kwitła jeszcze długo potem, ale ja z braku czasu już jej nie odwiedzałam z aparatem. Niech sobie spokojnie i zdrowo rośnie :)


Rok 2025

Połowa czerwca, początek kwitnienia:



Lipiec:



Ta odmiana jest praktycznie bezobsługowa. W tym roku były duże anomalie pogodowe, wiele roślin źle to zniosło, a ona sobie nic z tego nie robiła. Rośnie zupełnie bez podlewania w słabej glebie, jeszcze nie dotarłam do niej z kompostem, nawożenia też już nie pamięta. Mimo to kwitła przez kilka miesięcy. Wspaniała róża, wiele wybacza! Polecam na początek przygody z ogrodnictwem. 


Rok 2026

Róża ma bardzo dobrą mrozoodporność, ale i tak pod koniec marca miałam z nią pełne ręce roboty przy wycinaniu pędów. Mocną zimę zniosła świetnie, długotrwałe i silne mrozy nie zrobiły na niej większego wrażenia, pędy zachowały zdrową zieleń, natomiast jest to odmiana bujnie kwitnąca, więc było mnóstwo pracy z wycinaniem fragmentów pędów po zeszłorocznych kwiatach. Pozostawienie takich wykwitniętych końców pędów osłabiłoby jej kwitnienie w tym roku. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)