Róża Lampion, Christian Evers, Niemcy 2006.
Kilka podstawowych informacji z internetu:
Rabatowa wielokwiatowa, 90 cm wys. x 40 cm szer., mrozoodporność do '-29°C. Bez zapachu. Hodowca: Christian Evers, Niemcy, 2006. Wprowadził na rynek: Rosen-Tantau/Tantau Roses w 2012 jako 'Lampion'.
W moim ogrodzie:
posadziłam ją w kwietniu 2023r. Pierwszy kwiat pokazała na początku lipca, kwitła bardzo długo, nawet jeszcze w październiku. Nie przeszkadzały jej silne przymrozki, które zaczęły się już na początku września. Kwiaty mają bardzo zmienny kolor, od pastelowych do jaskrawych i mocnych tonów, od ciepłego miodowego i ostrego żółtego, poprzez pomarańczowy, aż do mocno różowego. Młode pąki mają zaczerwienione płatki, co jeszcze bardziej dodaje im uroku. Kolor zatem trudny do określenia.
Posadzona pośród innych róż wyróżnia się wyjątkowymi liśćmi. Jej liście są jaśniejsze, czasami wręcz niemal ciepło limonkowe, a przy tym mają ładny, kształt "łódeczki" z falami na krawędziach.
Lampion doskonale poradziła sobie z długo utrzymującą się suszą i upałami, nie wymagając podlewania. Odporność na choroby ma również bardzo dobrą. U mnie posadzona jest obok róży Moyland, którą dopadła plamistość tak mocna, że przez pewien pędy stały łyse, a Lampion w tym czasie miała śliczne, zdrowe, zielone liście bez skazy i tak jej zostało aż do zimy.
Wspaniała róża, warta posiadania w kolekcji pod każdym względem. Tak prezentowała się w pierwszym roku po posadzeniu, w lipcu:
Rok 2024
Uważam, że deklarowana mrozoodporność -29°C jest nieco zawyżona. Po pierwszej zimie ('23/'24), gdzie temperatura spadała w styczniu do -26°C róża ma przemarznięte pędy od kopczyka w górę. Na razie zatem pozostajemy przy kopczykowaniu jej na zimę.
Zdjęcia z początku kwietnia:
Kwitnienie rozpoczęła w czerwcu. Jednocześnie już miała na liściach pierwsze w tym roku plamy. Kwiaty pojawiały się aż do października. Roślina ma doskonały wigor i jest bardzo dzielna, ale miała trudny sezon, wykańczające anomalie pogodowe ją osłabiły i to było widać po jej słabszej kondycji.
Czerwiec:
Lipiec:
Sierpień:
Wrzesień:
Rok 2025
W tym roku dobrze poradziła sobie z jeszcze mocniejszą anomalią pogodową. Kwiaty miała równie piękne, co w zeszłym sezonie.
Kilka ujęć z września:
Rok 2026
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)