Róża Warm Wishes, (FRYxotic), Gareth Fryer, UK 1991.
Z internetu:
Róża wielkokwiatowa, mieszaniec herbatni, dorasta do 100 cm wysokości i 70 cm szerokości. Strefa USDA 6a. Zapach umiarkowany z nutami owocowymi. Z HMF: Synonimy: Chantoli, Exotic ® (hybrid tea, Fryer before 1991), FRYxotic, Jolie Môme ® (hybrid tea, Fryer before 1991), Luna di Miele ®, Sunset Celebration ™. Hodowca: Gareth Fryer, UK 1991. Wprowadzona w USA przez Weeks Wholesale Rose Grower, Inc. w 1994 jako 'Sunset Celebration'.
U mnie:
Kupiona w maju 2022r. w donicy 4,5L. Przyszła z liśćmi, jak widać na zdjęciu poniżej. Takich niespodzianek tygryski nie lubią... Z renomowanej szkółki rośliny nie powinny przychodzić w takim stanie, szczególnie, że to nie była jakaś wyprzedaż resztek, tylko pełnowartościowy produkt za normalną, pełną cenę. Stan rośliny z dnia na dzień się pogarszał. Zamiast cieszyć się śliczną, zdrową sadzonką, musiałam zająć się chorowitkiem i ją ratować. Straciła wtedy niemal wszystkie liście, łodygi świeciły pustkami. Było mi strasznie przykro...
Ostatecznie udało mi się ją uratować, roślina wróciła do zdrowia, a nawet rozwinęła w sierpniu dwa kwiaty.
Czerwiec 2022:
Rok 2023
Zimą '22/'23 bardzo zmarzła, pędy były czarne, przy wiosennym przycinaniu bałam się, że ją straciłam, tak mocno przemarzła na czarno do samej ziemi. Odmiana okazała się bardzo wrażliwa na mróz, kopczyk trzeba robić jej koniecznie.
Powoli odbudowała krzaczek, a pod koniec lipca zakwitła i kontynuowała kwitnienie prawie do października. Zatrzymały ją dopiero solidne przymrozki. Przez cały sezon była całkowicie zdrowa, tym razem bez żadnych plam, żadnych oznak chorób. Bardzo mnie to cieszy, jako że nie stosuję w ogrodzie oprysków, a tym bardziej chemicznych.
W tym samym roku róża stała się jedną z moich naj z naj. Obłędnie piękne kwiaty, ich kształt i kolor, ta elegancja, cudny zapach, ładne starzenie kwiatów, pokrój krzewu, odporność, ogółem świetna róża.
Rok 2024
Ta róża zdecydowanie lubi zimować pod kopczykiem. Jednak po zimie '23/'24 wyglądała znacznie lepiej, niż rok wcześniej.
Zdjęcia z początku kwietnia:
A kilka dni później przyszedł mróz i dokonał bezlitosnych zniszczeń, niemal zabijając tę różę zupełnie. Róża odbudowywała się potem przez długie miesiące. Pierwszy kwiat pokazał się dopiero w październiku, czyli w okresie, kiedy róże już z powrotem zbierają się do zimowego snu. To był okropny sezon. W tym roku ta róża była wyczerpana, schorowana, mizerna.
Październik '24:
Rok 2025
Pogoda ostatnio robi selekcję, przetrwają najsilniejsi. Anomalia zimowo-wiosenna oraz wyjątkowo zimny rok mocno osłabiły kondycję róży Warm Wishes. Ledwie to wszystko przetrwała.
We wrześniu doszła do siebie i choć wciąż była słaba, to dała radę zakwitnąć.
Przy tak słabej kondycji, osłabionej odporności i ciągłych wariactwach pogodowych roślina może nie poradzić sobie kolejnej zimy. Już to przerabiałam na innych różach, które w podobny sposób straciłam. Nie miało znaczenia, czy rosły w dobrze wzbogaconej kompostem ziemi, czy w słabym piasku, czy w osłoniętym, czy w wietrznym miejscu, czy były podlewane, czy nie. Anomalie pogodowe zbierają swoje żniwo.
Mimo wszystko jestem dobrej myśli, może jednak znowu się uda. Tak bardzo uwielbiam kwiaty Warm Wishes.
Rok 2026
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)