2024-03-05

Róża Summer Fairytale, moje totalne zaskoczenie.

Róża Summer Fairytale, (KORpinka), W. Kordes & Sons, Niemcy 1991.



Z internetu kilka podstawowych danych:

Okrywowa, do 50 cm wysokości i 100 cm szerokości lub 70x60 cm lub 70x150 cm. Rozbieżne informacje. Strefa 5b. Zdrowa. Kwiaty około 5 cm średnicy, bez zapachu, powtarza kwitnienie. 

HMF podaje, że: Registration name: KORpinka. Exhibition name: Pink Sensation (shrub, Kordes before 1991). Pozostałe nazwy: Berkshire, Country Maid, Country Touch, Pink Sunsation, Sommermärchen, Summer Fairy Tale, Xenia. 

Bred by W. Kordes & Sons (Germany, before 1991). 
Introduced in Australia by Treloar Roses as 'Summer Fairy Tale'.
Introduced in United Kingdom by Mattocks Roses / Notcutts as 'Berkshire'.
Introduced in Germany by W. Kordes' Söhne (Retail) in 1992 as 'Sommermärchen'.
Seria: County Series Collection.


W moim ogrodzie była to jedna z pierwszych róż okrywowych, jakie kupiłam. Właściwie, to nie pamiętam, dlaczego ją zamówiłam, przecież ma dokładnie ten odcień różowego koloru, którego nie lubię. Zapewne brakowało mi czegoś okrywowego w nóżki przy wyższych różach typu Open Arms i postawiłam na mocne kontrasty. 

Rok 2023

Sadzonka była posadzona wiosną, kwitła od lipca do września włącznie. Pierwsze kwiaty były oczywiście brzydkie, zdeformowane, a jakżeby inaczej ;) W kilka dni po pierwszych kwiatach pojawiły się następne, tym razem normalne i to było prawdziwe zaskoczenie - ona jest naprawdę śliczna! Róża Summer Fairytale ma naprawdę piękne kwiaty. 

We wrześniu kwitła już bardzo obficie, a to przecież tegoroczna, młodziutka sadzonka. Kolor krzyczał za daleka, nie dało się przegapić jej kwiatów. Teraz, patrząc na zdjęcia, znowu widzę tylko zwykły róż. Tam, w ogrodzie, na żywo ten kolor wyglądał inaczej, był nieporównywalnie ładniejszy. Ech, jak to aparat oszukuje ;) 

Jeśli mnie pamięć nie myli, to dało się wyczuć delikatny, słodkawy, bardzo przyjemny zapach. W następnym sezonie muszę poświęcić więcej czasu na dokładne notatki, bo przy tak wielkiej ilości róż w ogrodzie nie mam szans zapamiętać wszystkich zapachów po kilku miesiącach :)

Co jeszcze mnie bardzo zaskoczyło w róży Fairytale, to jej nieprzeciętny wigor, zaskakująca siła wzrostu, choć krzewinka jest raczej niska, rozrasta się wszerz, dobrze okrywając glebę. Liście są zdrowe, błyszczące, bardzo ładne. W przypadku tej odmiany nie tylko kwiaty są ozdobą, ale też liście. 

Lipiec:





Wrzesień:






Rok 2024

Po jej pierwszej zimie '23/'24 jestem tą różą bardzo zawiedziona... Pędy powyżej kopczyka przemarzły co do jednego, wszystko jest do wycięcia nisko przy ziemi. Deklarowana strefa mrozoodporności 5b to jakiś żart. I to ma być okrywówka?! Odporność tej róży na mróz jest po prostu słaba! Jak lubię przycinać róże, tak manewrowanie sekatorem pomiędzy dziesiątkami gęsto osadzonych, uschniętych, powyginanych i kolczastych pędów pośród nowych, kruchych odrostów jest nieprzyjemne. Tutaj trzeba było ciąć nisko przy ziemi.

Zdjęcia z początku kwietnia:




Róża w tym roku powtórzyła schemat i zakwitła dopiero w lipcu. 

We wrześniu dostała plamistości, zrzuciła liście, a pędy rozlazły się na boki, odsłaniając łysy środek. Mam coraz bardziej mieszane uczucia co do niej...

Lipiec:



Wrzesień:





Rok 2025

W tym sezonie nie robiłam tej róży zdjęć. Po anomalii pogodowej, gdzie zimy prawie nie było (-12°C), wiosna była mroźna aż do czerwca, a i cały rok był wyjątkowo zimny, roślina wyglądała słabo, bez sił, kiepsko kwitła, prawie nie przyrosła. Nie miałam co fotografować.


Rok 2026




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)