Róża Peace, (Gloria Dei), Francis Meilland, Francja, 1935.
Z internetu:
Dorasta do 150 cm wys. x 80 cm szer. lub 200x90cm, strefa 5b lub "do -22°C". Kwiaty ogromne, do 13-16 cm, zmienna kolorystyka, intensywny zapach, słodycz z owocową świeżością. Wieczorem i po deszczu nasila się ich przyjemny owocowo-miodowy aromat. Kwitnie od czerwca do jesieni. Krzewy żywotne, silne, o skórzastych liściach, w miarę odporne na choroby.
Pozostałe nazwy: 3-35-40 (Meilland/'Peace'), Gioia, Gloria Dei, Madame A. Meilland, Madame Antoine Meilland.
Róża o znaczeniu symbolicznym i bogatej historii. Nazwa 'Pokój’, nadana została dla uczczenia zakończenia działań wojennych.
Moja Peace:
Posadzona w marcu 2023r., zakup był ze sklepu internetowego z roślinami cebulowymi. Miałam obawy, czy będzie to zgodna odmiana z zamówieniem, ponieważ przy takich zakupach bywa w różami różnie. W lipcu była przesadzona w miejsce docelowe z lepszą glebą z dodatkami. Zakwitła pod koniec sierpnia i przyznam, że ostatecznie bardzo mi zaimponowała. Choć zbudowała raczej niewielki krzaczek, to ilość i wielkość kwiatów robiły naprawdę dobre wrażenie. Zapach za pierwszym razem był mało zachęcający, ale już kolejne kwiaty pachniały coraz ładniej z każdym kolejnym kwitnieniem.
Zanim ją kupiłam, miałam okazję spotkać tę odmianę w parku. Było tam posadzonych kilkanaście sztuk, zapach czuć było z kilku metrów i był przyciągający, apetyczny, piękny. Mój okaz pachnie inaczej, ale dajmy jej czas się zadomowić.
Odmiana dosyć odporna na choroby, poradziła sobie świetnie z suszą, niedostatkiem wody. Dużym minusem jest zbyt szybkie przekwitanie kwiatów. Chciałoby się nimi zachwycać dłużej, a one znikają tak szybko... Na zdjęciach poniżej, poza widoczną sadzonką w balocie, możecie zobaczyć tę samą różę na przestrzeni niecałych trzech dni. Kolor jest zmienny, ale ujrzeć ją i podziwiać w rozkwicie, to są dosłownie bardzo ulotne chwile.
Marzec '23:
Rok 2024
Po zimie '23/'24 sadzonka wygląda rozpaczliwie żałośnie. Czyżby miała tak słabą odporność na mróz, że nawet solidny kopczyk był wątpliwym zabezpieczeniem? Zielone fragmenty pędów ocalały tylko tuż przy miejscu okulizacji, głęboko pod warstwą ziemi, a pozostałe części są martwe. Chciałabym zobaczyć u kogo i w jakich warunkach ona wytrzymuje do tej deklarowanej strefy 5b, bo to by oznaczało, że w Polsce nie przemarzłaby wcale. Mam nadzieję, że to był tylko przypadek z racji jej pierwszej zimy u mnie i w kolejnych latach nie zrobi takiego numeru.
Zdjęcia z początku kwietnia:
W tym roku róża Peace wyprodukowała dosłownie kilka kwiatów. Na nic więcej nie było ją stać. To był trudny rok pod względem warunków pogodowych. Oby w kolejnym było już spokojniej.
Zdjęcia z czerwca '24:
Rok 2025
Róża nie przetrwała w tym roku po zimie, choć tej prawie nie było, moja strata. Niespecjalnie mnie to dziwi, kiedy wziąć pod uwagę jej bardzo słabą kondycję przez cały czas. Widziałam rabaty z tą odmianą w Warszawie i tam to były dorodne, silne krzewy. Następnym razem kupię sadzonkę z gołym korzeniem z zaufanej szkółki.
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)