Róża Theodor Fontane Rose, (TAN13621), Christian Evers, Niemcy, 2013/ Tantau 2019.
Z internetu:
Floribunda. Róża rabatowa, 100 cm wysokości i 60 cm szerokości. Nic nie wiadomo na temat jej odporności na mróz. Odmiana bardzo zdrowa i odporna na choroby grzybowe. Bardzo dobrze powtarza kwitnienie przez cały sezon aż do mrozów. Hodowca Christian Evers (Niemcy, 2013). Wprowadzona w Niemczech przez Rosen-Tantau/Tantau Roses w 2019, jako 'Theodor Fontane Rose'.
W moim ogrodzie:
Ten jak zacznie kwitnąć, to klękajcie narody! Istne szaleństwo i burza kwiatów! Jedna z kilkunastu róż szlachetnych, które starannie wybrałam na początek mojej kolekcjonerskiej przygody w rozarium i do dziś, po kilku latach uprawy, śmiało powtarzam, że to był doskonały wybór. Jedna z tych Naj z Naj.
Rok 2022
Sadzonkę kupiłam w maju 2022r., jako róża w donicy 4,5L. Przysłana kurierem zniosła podróż bardzo dobrze. Niedługo potem posadziłam ją w ogrodzie, a w sierpniu zakwitła, pokazując swój pierwszy kwiat. Kolor płatków był intensywnie pomarańczowo-czerwony, kolor marchewki, z której karoten aż kipi 😉
Maj:
Zakwitła dopiero w lipcu. Rok był specyficzny, noce były wyjątkowo zimne, jeszcze w czerwcu były przymrozki do kilku stopni na minusie, natomiast w lipcu i sierpniu za dnia upały były bezlitosne, a noce wciąż bardzo zimne. Róża w tym sezonie kwitła już znacznie bardziej stonowanym kolorem. Kwiaty wyraźnie różniły się od tych z zeszłego roku. Ostatnie zdjęcie z tej serii jest z połowy września. Na krzewie ciągle prezentował się bukiet kwiatów, na bogato.
Liście tej róży są wyjątkowo śliczne i zdrowe. Nie przypominam sobie żadnych plam przez cały sezon. Krzew doskonale foremny, trzyma piękny pokrój bez konieczności przycinania pędów. Kwiaty same się oczyszczają. W całym sezonie '23 podlałam tę różę może ze trzy razy w czasie najgorszych upałów, trwających tygodniami. Jak dla mnie to fenomenalna odmiana.
Rok 2024
Tej zimy ('23/'24) róża przezimowała znacznie lepiej, więcej pędów pozostało zielonych i zdrowych, ale niezmiennie twierdzę, że kopczyk lepiej jej robić. Trochę wycinania też będzie, nie ma tak dobrze ;)
Jednocześnie zachwyca mnie jej niesamowity wigor.
Zdjęcia z początku kwietnia:
Zaczęła kwitnienie w pierwszej połowie czerwca:
W drugiej połowie czerwca kwitła już pełną parą:
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)