2024-03-05

Róża Theodor Fontane Rose, jedna z najlepszych róż rabatowych.

Róża Theodor Fontane Rose, (TAN13621), Christian Evers, Niemcy, 2013/ Tantau 2019.


Z internetu:

Floribunda. Róża rabatowa, 100 cm wysokości i 60 cm szerokości. Nic nie wiadomo na temat jej odporności na mróz. Odmiana bardzo zdrowa i odporna na choroby grzybowe. Bardzo dobrze powtarza kwitnienie przez cały sezon aż do mrozów. Hodowca Christian Evers (Niemcy, 2013). Wprowadzona w Niemczech przez Rosen-Tantau/Tantau Roses w 2019, jako 'Theodor Fontane Rose'. 


W moim ogrodzie:

Ten jak zacznie kwitnąć, to klękajcie narody! Istne szaleństwo i burza kwiatów! Jedna z kilkunastu róż szlachetnych, które starannie wybrałam na początek mojej kolekcjonerskiej przygody w rozarium i do dziś, po kilku latach uprawy, śmiało powtarzam, że to był doskonały wybór. Jedna z tych Naj z Naj. 


Rok 2022

Sadzonkę kupiłam w maju 2022r., jako róża w donicy 4,5L. Przysłana kurierem zniosła podróż bardzo dobrze. Niedługo potem posadziłam ją w ogrodzie, a w sierpniu zakwitła, pokazując swój pierwszy kwiat. Kolor płatków był intensywnie pomarańczowo-czerwony, kolor marchewki, z której karoten aż kipi 😉

Maj:

Sierpień:




Rok 2023

Zima '22/'23 – róża nieźle zniosła mrozy (ok. -20° C), pędy od połowy w górę brązowe lub czarne, przy podstawie zielone, ale raczej jest wrażliwa na mróz, kopczyk robić co roku, lepiej dmuchać na zimne.

Zakwitła dopiero w lipcu. Rok był specyficzny, noce były wyjątkowo zimne, jeszcze w czerwcu były przymrozki do kilku stopni na minusie, natomiast w lipcu i sierpniu za dnia upały były bezlitosne, a noce wciąż bardzo zimne. Róża w tym sezonie kwitła już znacznie bardziej stonowanym kolorem. Kwiaty wyraźnie różniły się od tych z zeszłego roku. Ostatnie zdjęcie z tej serii jest z połowy września. Na krzewie ciągle prezentował się bukiet kwiatów, na bogato. 

Liście tej róży są wyjątkowo śliczne i zdrowe. Nie przypominam sobie żadnych plam przez cały sezon. Krzew doskonale foremny, trzyma piękny pokrój bez konieczności przycinania pędów. Kwiaty same się oczyszczają. W całym sezonie '23 podlałam tę różę może ze trzy razy w czasie najgorszych upałów, trwających tygodniami. Jak dla mnie to fenomenalna odmiana. 

Kwiecień:



Lipiec:





















Połowa września 2023:



Rok 2024

Tej zimy ('23/'24) róża przezimowała znacznie lepiej, więcej pędów pozostało zielonych i zdrowych, ale niezmiennie twierdzę, że kopczyk lepiej jej robić. Trochę wycinania też będzie, nie ma tak dobrze ;)

Jednocześnie zachwyca mnie jej niesamowity wigor.

Zdjęcia z początku kwietnia:




Zaczęła kwitnienie w pierwszej połowie czerwca:





W drugiej połowie czerwca kwitła już pełną parą:






Jesienią wystrzeliła wielki pęd na ponad metr w górę. Pomimo kilku plam na liściach nadal miała piękne, błyszczące liście i kwitła aż do mrozów.

Koniec października:






Mija kolejny rok tej róży w moim ogrodzie i tylko utwierdzam się w przekonaniu, że ta odmiana jest absolutnie wspaniała! 


Rok 2025

W tym roku kondycja róży mocno ucierpiała z powodu zimowo-wiosennej, ekstremalnej anomalii pogodowej. Później cały sezon był wyjątkowo zimny. Mimo wszystko róża doszła do siebie, odbudowała zwarty krzew i w końcu jesienią zakwitła. Nie robiłam jej zdjęć w trakcie sezonu. Jedynie to ujęcie z września, kiedy dopiero zbierała się do pierwszego w tym roku kwitnienia, spóźnionego o trzy miesiące:



Z roku na rok pogoda wariuje coraz bardziej. Widać to wyraźnie po roślinach w ogrodzie. Jeszcze w grudniu '25 w ogrodzie kwitło mnóstwo roślin, m.in.: chabry, różne rumiankowate, floksy, wiciokrzewy, kukliki, barwinki, geranium, wiesiołki, szałwie, kocimiętki, i wiele innych. W mieście z kolei swoje pąki już otwierały przebiśniegi, co zwykle robią na przełomie stycznia i lutego. Pomieszało się zupełnie...


Rok 2026





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)