Róża Zumba, Mogens Nyegaard Olesen, Dania 2005. Courtyard ® Collection.
Informacje z internetu:
Climber, pnąca. Wysokość według producenta do 60-100 cm, na stronie sprzedawcy do 150-200 cm. Jeszcze w innym miejscu podano: 150x100 cm. Zatem do wyboru ;) Strefa 5. Wielkość kwiatu: 5-8 cm, lekki zapach, powtarza kwitnienie.
Introduced in Denmark by Poulsen Roser A/S in 2011 as 'Zumba'.
Z opisu sprzedawcy:
"Róża pnąca Zumba. Rozległa grupa z odmianami znacznie się od siebie różniącymi. Łączy je jedna cecha – silny wzrost. Z tego powodu można zaliczyć je do róż pnących. Na tle innych odmian pnących wyróżnia je jednak sposób kwitnienia. Rośliny pokryte są równomiernie kwiatami od samej podstawy, aż do wierzchołka. Te najsilniej rosnące wymagają podpór. Wśród nich można znaleźć zarówno odmiany o kwiatach drobnych, jak i dużych. Wszystkie charakteryzują się podwyższoną odpornością na mróz."
Zumba jest z tej samej serii (Courtyard), co Redova , Zorba i That's Jazz. Wszystkie mało znane, a szkoda, bo są fantastyczne.
Rok 2023
Swoją różę kupiłam w marcu, jako sadzonka w balocie. Szybko zbudowała ładny, niezbyt duży, ale zdrowy i mocny krzaczek. Pędy są wzniesione, wyprostowane, liście jasne, błyszczące. Odmiana odporna na suszę, upał i brak nawadniania.
Na początku lipca zaczęły się otwierać pierwsze kwiaty w różnych odcieniach pomarańczu. W sierpniu róża zrobiła sobie przerwę, aby powrócić do kwitnienia we wrześniu. Tym razem kwiaty zupełnie mnie zaskoczyły, były bardzo odmienne od tych, z pierwszego kwitnienia. Na czubkach płatków wyraźnie widoczny "dziubek", płatki już nie takie rozczochrane, ale ładnie ułożone w rozetkę, kolor jesienny, ciemno pomarańczowy wpadający w łososiowy. Natomiast pod koniec września róża znów robiła kwiaty takie, jak na początku. Nie uwierzyłabym, że to ta sama odmiana, gdybym nie miała jej w swoim ogrodzie. Kwitnienie zakończyła w październiku.
Lipiec:
Rok 2024
Zimę '23/'24 oraz zabójcze przedwiośnie róża zniosła znakomicie, nie dała się anomaliom pogodowym. Zupełnie nie potrzebuje kopczyka, mrozoodporność jest mocno podwyższona. Wigor ma również na podwyższonym poziomie. Niesamowita jest z tą ilością nowych przyrostów po zimie :)
Zdjęcia z początku kwietnia:
Zumba rozpoczęła kwitnienie na początku czerwca. Bardzo szybko zbudowała niewielki krzew i zachwycała wyjątkową urodą.
Kilka ujęć z lustrzanki:
Kwitła przez cały sezon, niemal nieprzerwanie produkując kolejne dziesiątki kwiatów, aż do jesieni. Dopiero we wrześniu zaczęła gubić liście od dołu. Mimo to, nadal prezentowała się wspaniale, do tego pięknie pachnąc. Uwielbiam tę odmianę.
Zdjęcia z końcówki września:
Rok 2025
W tym roku róża Zumba nie załapała się na sesję zdjęciową. Mieliśmy kolejną, jeszcze poważniejszą anomalię pogodową. Zimy prawie nie było, pojawił się tylko krótki spadek temperatury do -12°C. Za to później było wyjątkowo mroźno, a przymrozki męczyły róże aż do czerwca. Cały rok był zimny, mokry i sprzyjający jedynie chwastom i trawom. Nie miałam warunków do pielenia w ogrodzie, wiec rozarium zarosło w mgnieniu oka.
Róża Zumba była w tym roku w gorszej kondycji, a także kwitnienie było ubogie. Oby w kolejnym roku pogoda się uspokoiła i dała różom normalne warunki do pięknego kwitnienia i zdrowego wzrostu.
Rok 2026
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, by się przedstawić :)