2024-03-06

Róża White Cover produkuje kwiaty taśmowo.

Róża White Cover, (POULcov), L.P i M.N. Olesen, Dania, 1985.


Kilka danych z internetu:

Okrywowa, krzewiasta, dorasta do 60 cm wys. x 80 cm szer. lub 90x120 cm, strefa 4b, jedynie młode róże White Cover warto okryć kopcem ziemi na zimę, delikatny zapach, kwitnie od czerwca do października. Przekwitłych kwiatów nie trzeba usuwać. Krzew odporny na choroby grzybowe i mróz. 

Z HMF: Seria: County Series Collection, Towne & Country ® Series. Inne nazwy: Kent, POULcov, Pyrenees, Sparkler (shrub, Olesen 1985). Hodowca: L.P i M.N. Olesen, Dania, 1985. Wprowadzona do handlu w UK przez Mattocks Roses / Notcutts as 'Kent'. Wprowadzona do handlu w Danii przez Poulsen Roser A/S in 1991 as 'Kent'.


W moim ogrodzie:

Posadzona w październiku 2022. Bardzo dobrze zniosła pierwszą zimę, przy -20° C tylko końcówki pędów odrobinę zmarzły, ale ogólnie dała radę mrozom.

"niepotrzebny zrobić kopczyk" - taki wpis znalazłam w swoich notatkach o tej róży. Uznałam, że tekst ten ma bardzo dużą wartość artystyczną, ale nieco brakuje mu poznawczej ;)

White Cover bardzo mnie zaskoczyła. Na zdjęciach w ofertach sklepów wyglądała tak zwyczajnie, przeciętnie, ot, biała okrywówka i tyle. Na żywo zrobiła efekt 'wow". Krzew zupełnie zdrowy, silny, o dużym wigorze, chętny do wzrostu, nic sobie nie robi z suszy i upałów, kwiaty produkuje taśmowo, jedne przekwitają, kolejne już się otwierają, pędy same się oczyszczają.

U mnie zaczęła kwitnąć bardzo późno, bo dopiero w sierpniu, kwitła jeszcze w połowie września, potem już nie robiłam jej zdjęć i nie pamiętam, czy miała kwiaty.

Rośnie obok róży Summer Fairytale i razem dobrze się komponują w nóżkach róż pnących.

Wracając do kopczyka, zimę '23/'24 przetrwała w doskonałym stanie, pędy miała zdrowe i zielone. Ostateczna decyzja - kopczyk jest niepotrzebny, nie robić ;)


Sierpień 2023:





Wrzesień 2023:





Rok 2024.

Pod koniec lutego 2024 wszystkie pędy były zdrowe i zielone:


Na początku kwietnia wyglądało to już nieco gorzej, ale wciąż na tyle dobrze, że robienie kopczyka można pominąć:




Pierwsze kwiaty pojawiły się w połowie czerwca. Kwitła stale aż do mrozów. Jesienią zaczęła zrzucać liście, odsłaniając gołe pędy. Na szczycie wciąż utrzymywała kwiaty. Pięknie wyglądała pokryta szronem, po przymrozkach w październiku.

Czerwiec i lipiec '24:






Wrzesień:



Październik:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)