2024-03-03

Róża New Imagine, malowniczo upstrzone płatki.

 Róża New Imagine, (DORmelo), Francois Dorieux II, Francja 2004. 


Z internetu:

Rabatowa, do 100 cm wysokości. Strefa 6b lub "do – 20°C". Róża bardzo odporna na choroby. Zapach dość mocny, podobno kojarzy się z mieszanką jagód. Rozpoczyna kwitnienie w II dekadzie czerwca i kwitnie do mrozów. Synonimy: DORmelo, Just Imagine. Hodowca: Francois Dorieux II, Francja 2004. Wprowadzona na rynek w Południowej Afryce przez Ludwig's Roses w 2012 jako 'Just Imagine'.


Moja New Imagine:

Kupiona w drugiej połowie lipca 2022r. jako róża w donicy. Rok później, w lipcu 2023r. przesadzona do rozarium w miejsce docelowe. Zima '22/'23 – 20° C - dosyć mocno zmarzła, pędy od połowy w górę czarne, wrażliwa na mróz, kopczyk robić koniecznie. 

Moje zapiski z pierwszego spotkania z tą różą i jej kwiatami zaraz po otwarciu przesyłki od kuriera - zapach bardzo ładny, świeży, niezbyt mocny, trzeba przybliżyć nos przynajmniej na pół metra, żeby poczuć. Gdzieś tam w tle jakby odrobinę chemiczny, ale i tak przyjemny. Kilka dni później - zapach czuć na ponad metr, może dwa. 

Wytrzymała u mnie bardzo trudne warunki, upał, a wręcz skwar i suszę w sezonie 2022, potem mroźną zimę, która dała popalić wielu, nawet bardzo odpornym różom. Później poradziła sobie w niewiele lepsze lato 2023, gdzie znowu długotrwała susza i wyjątkowo upalne dni nie były łaskawe. Przetrwała, choć nie zbudowała silnego krzewu. W tak trudnych warunkach sprawiała raczej wrażenie dosyć wątłej, nieco osłabionej na tle innych koleżanek obok. Być może potrzebuje więcej czasu, żeby zebrać siły i pokazać, co potrafi. A może faktycznie potrzebuje więcej troski, nawozu, podlewania? 

Kwiaty są bardzo ciekawe, kolor trudny do opisania, mieszanka czerwieni, różu i fioletu, no i te malowniczo wyglądające maziajki... Szkoda, że kwiaty tak krótko trwają, zaledwie do kilku dni. Być może w lekkim półcieniu wytrzymałyby na pędach dłużej?

Róża podobna do Purple Splash/ Oh WoW!.


Rok 2022






Rok 2023

Kwitła aż do września:










Rok 2024

Róża słabo zniosła zimę. Pod koniec kwietnia wyglądała bardzo źle, ale wciąż miałam cień nadziei, że się odbuduje.


Niedługo po zrobieniu powyższego zdjęcia przyszedł mróz, który wykończył wszelkie zielone części na tej sadzonce. Byłam pewna, że już ją straciłam, że po róży pozostały tylko zdjęcia i wspomnienia. Jednak wydarzył się cud. Okazało się, że nie tak łatwo ją zabić. Dała radę odżyć, pojawiły się nowe liście i pędy. 

Pod koniec sezonu nawet udało jej się zakwitnąć jakimś marnym kwiatkiem. Niestety, nie mam zdjęć z tego wydarzenia. Róża w tym sezonie wyglądała, jak ostatnie nieszczęście. Do samego końca sezonu zastanawiałam się, czy nazajutrz nie zejdzie. Nie wiem, czy trafiła mi się wybitnie słaba sadzonka, czy też warunki pogodowe są dla niej zbyt trudne, żeby zdrowo rosnąć, ale jak dotąd ta odmiana nie robi na mnie najlepszego wrażenia. Kwiaty są piękne, zapach przyjemny, ale żywotność bardzo mizerna.


Rok 2025

Tegoroczna anomalia pogodowa dobiła ostatecznie różę New Imagine. Moja strata. Z jednej strony żałuję, bo kwiaty miała ciekawej urody, ale z drugiej strony, przykro było patrzeć na marniejącą z roku na rok roślinę. W moim ogrodzie sobie nie poradziła. Rosła w rozarium w towarzystwie innych róż, które radziły sobie i kwitły zdecydowanie lepiej. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)