2024-03-04

Róża Orienta Aladdin, jeszcze zdąży urosnąć.

 Róża Orienta Aladdin, Tantau 2020, perska hybryda.


Z internetu:

Climber, Hybrid Hulthemia persica, do 300 cm wys. x 80 cm szer., mrozodporność -31° C lub do -27°C. Kwiat do 8 cm, powtarza kwitnienie. Wprowadzona na rynek w Niemczech przez Rosen-Tantau/Tantau Roses w 2020 jako 'Orienta'. Seria Orienta.


U mnie:

Dwie sadzonki kupione wiosną 2023 od różnych sprzedawców, posadziłam je obok siebie na żywopłot. Pierwszy kwiat, "zwiadowca", pokazał się na koniec czerwca i standardowo był wątpliwej urody ;) Nie ma co oceniać po pierwszym spojrzeniu :p Kolejne kwitnienie na koniec sierpnia było o niebo lepsze, kwiaty miały właściwy wygląd. Zapachu nie wyczuwam. 

Rośliny miały minimalny przyrost w tym sezonie, nie szaleją ze wzrostem tak, jak ich koleżanki obok, jeszcze zdążą urosnąć, nie ma co się spieszyć ;) Wytrzymały suszę w pełnym słońcu, brak nawadniania, silne wiatry. Podejrzewam, że dużo lepszy przyrost miałyby przy częstym podlewaniu, mając nóżki w cieniu, a główki w słońcu, a do tego dużo obornika i kompostu. Narazie trudno o nich coś więcej powiedzieć. 

Pierwszy kwiat z czerwca:


Kwitnienie w sierpniu:






Rok 2024

Wygląda na to, że jest bardzo dobrze, a nawet lepiej. Po zimie '23/'24 obie sadzonki są w świetnym stanie, pędy są zielone, tylko niektóre końcówki lekko podmarzły. To ich pierwszy rok w moim ogrodzie, a w styczniu było nawet -26°C. Uważam, że odporność tej odmiany jest na bardzo wysokim poziomie. Kopczyk można sobie darować, mniej zbędnej roboty. Bardzo się cieszę! Jest jeszcze kilka róż z serii Orienta, na które mam chrapkę. Jedną z nich (Aylin) już posadziłam w swoim ogrodzie. 

Zdjęcia z końca marca:








Kwitnienie rozpoczęła w czerwcu. Kwiaty pojawiały się przez kolejne tygodnie. W tym roku obie sadzonki zrobiły na mnie wrażenie. Widać, że róża już zaczyna się rozkręcać, coraz lepiej i szybciej rośnie. Kwitnie długo, kwiaty ładnie pachną, liście są zdrowe. Coraz bardziej ją lubię.

Czerwiec:







Rok 2026

Po tegorocznej zimie ze spadkiem temperatur do -27°C i przy mocnej suszy obie róże tej odmiany wymagały nieco mocniejszego przycięcia pędów. Cięcie wykonałam z końcem marca. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, by się przedstawić :)

Kilka słów o moim ogrodzie:

Dzień dobry świecie :)

To jest mój pierwszy wpis na tym blogu. Miłej lektury :)